Szybkie fakty

Kategoria Najnowsze
Data 20 maja 2026
Czytanie ~2 min
Tematy referendum w Krakowie, referendum w krakowie frekwencja, referendum w Krakowie prognoza
Najnowsze · 20 maja 2026 · 2 min czytania

Referendum w Krakowie. Spada prognozowana frekwencja. Jaka będzie 24 maja 2026?

Autor: Grzegorz Skowron Aktualizacja: 20.05.2026 Lokalizacja: Kraków

Referendum w Krakowie już za kilka dni. Jeszcze niedawno sondaże Ogólnopolskiej Grupy Badawczej mówił o 60-procentowej frekwencji przy urnach w niedzielę 24 maja 2026 roku. Teraz OGB szacuje frekwencję na poziomie 27-33 proc. Jak będzie w rzeczywistości?

24 maja 2026 roku w Krakowie odbędzie referendum w sprawie odwołania prezydenta Aleksandra Miszalskiego i Rady Miasta Krakowa. Aby referendum było skuteczne, konieczna jest odpowiednia frekwencja. Aby odwołać prezydenta Aleksandra Miszalskiego, w najbliższą niedzielę do urn musi przyjść 158.555 osób. To 3/5 z 264.257 osób, które uczestniczyły w drugiej turze wyborów samorządowych, w której wybrano prezydenta Krakowa. Do odwołania Rady Miasta potrzeba 179.792 głosujących. To z kolei 3/5 z 299.652 głosujących na krakowskich radnych w pierwszej turze wyborów samorządowych w 2024 roku. Do odwołania prezydenta potrzebna jest ponad 27-procentowa frekwencja, do odwołania radnych – blisko 31-procentowa.

Dotychczas publikowane sondaże Ogólnopolskiej Grupy Badawczej mówiły, że frekwencja w referendum w Krakowie wyniesie ponad 60 procent. Urzeczywistnienie tych badań sondażowych oznaczałby nie tylko odwołanie prezydenta i radnych, ale też rekordową frekwencję w samorządowym procesie wyborczym. O ile zwolennicy referendum przyjmowali te sondaże za pewnik, to politolodzy i socjolodzy studzili emocje twierdząc, że taka frekwencja jest niemożliwa. Według nich ważność referendum będzie się ważyła do ostatniej chwili i nie ma pewności, że inicjatorzy referendum osiągną to, czego oczekiwali.

Teraz sama Ogólnopolska Grupa Badawcza w swojej najnowszej prognozie mówi o frekwencji rzędu 27-33 proc. To prognoza oparta m.in. o wyniki niedawnego referendum w Zabrzu. Tam sondaże mówiły, że do urn też pójdzie ponad 60 proc. mieszkańców, ostatecznie skończyło się na 25-procentowej frekwencji. To wystarczyło do odwołania prezydent Agnieszki Rupniewskiej. OGB zwraca uwagę, że prezydent Krakowa jest jeszcze gorzej oceniany niż odwołana prezydent Zabrza, stąd prognozowana frekwencja w Krakowie jest wyższa niż ta rzeczywista w Zabrzu. 

Konkluzja OGB? Referendum w Krakowie będzie ważne, a więc dojdzie co najmniej do odwołania prezydenta miasta.

Reklama