Szybkie fakty

Kategoria Komunikacja
Data 24 maja 2026
Czytanie ~2 min
Tematy bezpieczeństwo pasażerów, bezpieczna jazda, elektromechanicy
Komunikacja · 24 maja 2026 · 2 min czytania

Chirurdzy torów i mistrzowie sekund. Elitarny turniej MPK Kraków rozstrzygnięty

Autor: Patryk Trzaska Aktualizacja: 24.05.2026 Lokalizacja: Kraków

To nie była zwykła rywalizacja, ale prawdziwy chrzest bojowy pod presją uciekających minut i skrajnego stresu. Za nami 22. edycja prestiżowego konkursu „Bezpieczna jazda komunikacją miejską”. Na terenie krakowskiego przewoźnika do walki o miano najlepszych stanęli ci, od których codziennie zależy zdrowie i komfort tysięcy pasażerów – motorniczy oraz elektromechanicy. Tegoroczne zawody bezapelacyjnie zdominowali reprezentanci Nowej Huty.

Zimna krew i tramwajowy „test Stewarta”

Zanim finaliści wyjechali na tory, musieli udowodnić, że przepisy ruchu drogowego oraz wewnętrzne procedury mają opanowane do perfekcji. Pierwszym etapem był bowiem rygorystyczny egzamin teoretyczny. Tuż po nim sędziowie sprawdzili ich przygotowanie z zakresu ratownictwa medycznego. W tej części liczył się brak wahania – symulacje sytuacji zagrożenia życia pasażerów wymagały natychmiastowej i bezbłędnej reakcji.

Prawdziwe widowisko zaczęło się jednak podczas prób sprawnościowych na torowisku. Motorniczy musieli wykazać się milimetrową precyzją, wykonując zadania, które rzadko spotyka się w codziennej pracy. Wśród nich znalazł się m.in. dynamiczny bieg wsteczny, czy przystanek idealny.

W tej niezwykle wyrównanej walce bezkonkurencyjny okazał się Mateusz Markowski z zajezdni Nowa Huta, który odebrał czek na 5000 zł, pamiątkową statuetkę oraz zestaw upominków. Sukces nowohuckiej bazy przypieczętował Sebastian Brykalski, zdobywając drugie miejsce (3000 zł). Na najniższym stopniu podium stanął reprezentant Podgórza, Dawid Wudyga (2000 zł).

Laury zwycięzcom wręczali członkowie zarządu MPK SA – Mariusz Szałkowski i Jan Podkopacz, w asyście szefa krakowskiej drogówki, komisarza Tomasza Jemczury.

Wyścig z zegarkiem pod tramwajowym sufitem

Równolegle w halach serwisowych trwał pokaz technicznego kunsztu. Elektromechanicy walczyli z usterkami, które w codziennej eksploatacji potrafią napsuć krwi kierowcom. Zawodnicy musieli w jak najkrótszym czasie wymienić przycisk alarmowy dla osób z niepełnosprawnościami, reanimować niedziałający interkom (system łączności pasażer-prowadzący) oraz usunąć awarię głośnika w podsufitce.

Tytuł najlepszego z najlepszych obronił Rafał Narowski (Stacja Obsługi Tramwajów Nowa Huta), inkasując główną nagrodę w wysokości 5000 zł. Tuż za nim uplasował się jego redakcyjny kolega z tej samej stacji, Bartłomiej Zgud (3000 zł), a trzecią lokatę wywalczył Mariusz Szydłowski z Podgórza (2000 zł).

Wielki gabaryt w akcji, czyli drużynowe holowanie Pesy

Najbardziej spektakularnym punktem programu były jednak zmagania zespołowe, wymagające perfekcyjnego zgrania i potężnej dawki zaufania. Drużyny miały za zadanie przygotować nowoczesny, wielotonowy wagon marki Pesa do procedury awaryjnej. Kluczem do sukcesu było sprawne spięcie go z drugim tramwajem tej samej marki, pełniącym rolę holownika, a następnie precyzyjne przeciągnięcie całego zestawu o kilka metrów do wyznaczonej linii.

W tej dyscyplinie zgranie zespołu z Nowej Huty okazało się niedoścignione dla rywali. Drugie miejsce wywalczyli mechanicy z Podgórza, a podium zamknęła reprezentacja Stacji Obsługi i Remontów TR. Najlepsze ekipy techniczne nagrodził zarząd przewoźnika wraz z komendantem Straży Miejskiej Miasta Krakowa, Danielem Kośmiderem.

Coś więcej niż puchar

Choć konkurs wyłonił tegorocznych mistrzów kierownicy i klucza, przedstawiciele MPK podkreślają, że prawdziwymi wygranymi są pasażerowie. Umiejętności szlifowane podczas zawodów – od płynności jazdy po zimną krew w udzielaniu pierwszej pomocy – to kapitał, który procentuje każdego dnia na ulicach Krakowa.

Patryk Trzaska

Fot. MPK Kraków

 

Reklama