Filipek cierpiał przywiązany na łańcuchu przy dziurze w stodole. Dzięki dobrym ludziom znalazł jednak ratunek.
Filipek jakiś czas temu trafił pod opiekę Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Za pośrednictwem ośrodka trafił do adopcji i ma się bardzo dobrze.
– Za niedługo minie pięć miesięcy odkąd zamieszkał z nami Filipek. […] Dalej poznaje świat- najchętniej ze swoją siostrą Jackie, której nie odstępuje na krok. „Fifcio” ceni sobie jakościowy wypoczynek. Jednocześnje jest też podróżnikiem- zwiedza lokalnie, ale był już trzy razy nad Bałtykiem, dwa razy odwiedził również stolicę. Wspaniały kompan wszystkich samochodowych wycieczek! – opisują nowi właściciela psa.
Zresztą zobaczcie sami jak wyglądało i jak obecnie wygląda życie tego psa:




