Po blisko dwóch latach przerwy do rywalizacji na międzynarodowych boiskach wraca jedna z najbardziej doświadczonych polskich siatkarek plażowych. Katarzyna Kropidłowska, znana kibicom pod nazwiskiem Kociołek, ponownie pojawi się na piasku podczas turnieju Beach Pro Tour Futures Kraków Małopolska 2026 by Galeria Krakowska. Powrót jest wyjątkowy nie tylko ze względów sportowych – w międzyczasie zawodniczka została mamą.
Powrót po sportowej emeryturze
We wrześniu 2024 roku Katarzyna Kropidłowska ogłosiła zakończenie kariery po 14 latach występów na najwyższym poziomie. Decyzja była związana z planami rodzinnymi. Kilka miesięcy później na świat przyszła jej córka Jagoda.
Jak przyznaje zawodniczka, jeszcze niedawno nie zakładała, że tak szybko wróci do profesjonalnej rywalizacji.
– Niecałe siedem miesięcy temu urodziłam Jagódkę i totalnie nie przypuszczałabym, że w tym sezonie pobiegam po piasku. Do powrotu namówiła mnie Marta Łodej. Początkowo odmawiałam, tłumacząc się obowiązkami związanymi z dzieckiem, ale z czasem uznałam, że mogę spróbować wrócić i po prostu czerpać z tego radość – mówi Kropidłowska.
Dużą rolę odegrało również wsparcie męża, który będzie towarzyszył rodzinie podczas większości turniejów.
Macierzyństwo i sport
Dziś codzienność zawodniczki wygląda zupełnie inaczej niż przed przerwą.
– To raczej rzeczywistość macierzyńska z małym dodatkiem sportu – śmieje się siatkarka. – Kiedy Jagoda śpi albo bawi się sama, staram się zrobić krótki trening. Czasami udaje mi się wyskoczyć na boisko do siatkówki plażowej. Bywa też, że córka jest moim słodkim ciężarkiem podczas ćwiczeń.
Jak podkreśla, mimo logistycznych wyzwań czerpie ogromną satysfakcję zarówno z bycia mamą, jak i z powrotu do sportu.
Ponownie z Martą Łodej
W sezonie 2026 Kropidłowska stworzy duet z Martą Łodej. Obie zawodniczki mają już za sobą wspólne występy i sukcesy na krajowych oraz międzynarodowych arenach.
Choć przed pierwszymi startami odbyły zaledwie kilka wspólnych treningów, współpraca szybko wraca na właściwe tory.
– Kiedy wcześniej grało się razem przez kilka sezonów, łatwiej odnaleźć wspólny rytm. Po przerwie dopracowywałyśmy ustawienia i komunikację już w trakcie meczów. Z każdym spotkaniem wyglądało to coraz lepiej – podkreśla zawodniczka.
Kraków przywołuje dobre wspomnienia
Turniej Beach Pro Tour Futures Kraków Małopolska 2026 by Galeria Krakowska będzie dla Katarzyny Kropidłowskiej pierwszym międzynarodowym występem po przerwie oraz debiutem w tej imprezie.
Kraków nie jest jednak dla niej nieznanym miejscem. W przeszłości startowała tu w mistrzostwach Polski organizowanych na obiektach Wandy Kraków.
– Grałam tutaj kilka razy i zdobyłam dwa medale mistrzostw Polski – srebro oraz złoto. Z Krakowem mam bardzo dobre wspomnienia, dlatego jadę na ten turniej z pozytywnym nastawieniem – mówi.
Cel? Radość z gry i walka o wysokie miejsce
Choć powrót do rywalizacji sam w sobie jest dla zawodniczki dużym sukcesem, duet Kropidłowska–Łodej nie zamierza ograniczać się wyłącznie do symbolicznego udziału w zawodach.
– Nasz cel to przede wszystkim dobrze się bawić na boisku i czerpać radość z każdej akcji. Jeśli chodzi o wynik sportowy, będziemy walczyć o jak najwyższe miejsce. Ćwierćfinał byłby bardzo dobrym rezultatem, a awans do najlepszej czwórki świetnym otwarciem sezonu – podkreśla siatkarka.
Dodaje jednak, że najważniejsze będzie skupienie się na każdym kolejnym meczu i stopniowe odbudowywanie formy po długiej przerwie.
Grzegorz Górski
(zdj. Kampas Sport – Kamil Pastusiak)



