Szybkie fakty

Kategoria Najnowsze
Data 18 czerwca 2026
Czytanie ~2 min
Najnowsze · 18 czerwca 2026 · 2 min czytania

Był tak pijany, że drzwi otworzył z podłogi. Inspektorki zabrały mu maleńką kotkę [ZDJĘCIA]

Autor: Michał Lop Aktualizacja: 18.06.2026 Lokalizacja: Kraków

Maleńka kotka została odebrana mężczyźnie, który — według relacji inspektorek Krakowskiego Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami — był w stanie mocno wskazującym na spożycie alkoholu. Sytuacja była na tyle niepokojąca, że na miejsce wezwano policję. Gdy funkcjonariusze dotarli pod wskazany adres, właściciel miał otworzyć drzwi, siedząc już na podłodze. Zwierzę trafiło w bezpieczne ręce i ma już dom tymczasowy.

Kotek plątał się pod nogami chwiejącego się mężczyzny

Interwencja rozpoczęła się od zgłoszenia dotyczącego maleńkiej kici przebywającej w mieszkaniu u mężczyzny, który — jak wynikało z informacji przekazanych inspektorkom — miał często bywać nietrzeźwy. Zgłaszający alarmowali, że zwierzę może być narażone na realne niebezpieczeństwo.

Sprawa była tym bardziej poważna, że według relacji osoby zgłaszającej kilka tygodni wcześniej inne kocię miało wypaść z trzeciego piętra. Jego dalszy los pozostaje nieznany, bo zwierzęcia nie udało się odnaleźć.

Kiedy inspektorki przyjechały na miejsce, zastały mężczyznę w stanie mocno wskazującym na spożycie alkoholu. Jak relacjonują, między nogami chwiejącego się właściciela plątał się maleńki kotek. Wystarczył jeden niekontrolowany ruch, potknięcie albo upadek, by doszło do tragedii.

Najpierw trzasnął drzwiami, potem otworzył z podłogi

Rozmowa nie trwała długo. Mężczyzna odmówił współpracy i trzasnął inspektorkom drzwiami przed nosem. Na miejsce wezwano policję.

Dopiero po przybyciu funkcjonariuszy właściciel ponownie otworzył drzwi. W tym czasie — według relacji interweniujących osób — jego stan miał się jeszcze pogorszyć. Drzwi otworzył, siedząc na podłodze.

W tej sytuacji inspektorki nie miały wątpliwości, że maleńkie, bezbronne zwierzę nie może dłużej pozostawać pod jego opieką. Kotka została zabrana z mieszkania.

Maleńka kicia jest już bezpieczna

Zwierzę trafiło pod opiekę osób, które zapewniły mu bezpieczeństwo. Kotka ma już dom tymczasowy, w którym może dojść do siebie po stresującej interwencji.

Inspektorki dziękują wszystkim, którzy nie przeszli obojętnie wobec tej sprawy i zaalarmowali biuro. To właśnie reakcja osób z zewnątrz sprawiła, że udało się szybko dotrzeć na miejsce i zabrać kociaka z mieszkania, w którym jego bezpieczeństwo było poważnie zagrożone.

Nie odwracajmy wzroku

Ta historia mogła skończyć się tragicznie. Maleńki kot nie ma żadnych szans, gdy trafia pod opiekę osoby, która sama nie jest w stanie ustać na nogach. Dlatego każde zgłoszenie dotyczące zaniedbywania zwierząt ma znaczenie.

Reklama