Szybkie fakty

Kategoria Kryminalne
Data 18 czerwca 2026
Czytanie ~3 min
Tematy potrącenie na pasach, potrącenie na pasach borkowska, potrącenie na pasach dietla
Kryminalne · 18 czerwca 2026 · 3 min czytania

Potrącenia na pasach, jedno ze skutkiem śmiertelnym. Sprawcy uciekli, ale są w rękach policji

Autor: Grzegorz Skowron Aktualizacja: 18.06.2026 Lokalizacja: Kraków

Dwóch mężczyzn odpowie za potrącenie pieszych na pasach i ucieczkę z miejsca zdarzenia. Ofiara jednego z tych wypadków zmarła w szpitalu. Policja publikuje nagranie pokazujące wyprzedzanie przed przejściem dla pieszych i późniejsze potrącenie osoby przechodzącej przez pasy.

Potrącenia na Dietla i Borkowskiej

14 czerwca 2026 roku, około godziny 22.30 na skrzyżowaniu ulicy Dietla z ulicą Sukienniczą kierujący pojazdem marki Mercedes-Benz potrącił przechodzącego przez oznakowane przejście dla pieszych 79-latka, a następnie nie udzielając mu pomocy odjechał z miejsca. Z mężczyzną podróżowała kobieta, która zaraz po zdarzeniu opuściła pojazd i oddaliła się w nieznanym kierunku. Rannemu 79-latkowi pomocy udzielili świadkowie zdarzenia, którzy wezwali na miejsce służby ratunkowe Poszkodowany z poważnymi obrażeniami ciała trafił do jednego ze szpitali. Tam zmarł.

Do poważnego zdarzenia „na pasach” doszło również w rejonie krakowskich Klinów. 10 czerwca 2026 roku przed godziną 10.00 na ulicy Borkowskiej kierujący pojazdem marki Audi podczas manewru wyprzedzania autobusu miejskiego na oznakowanym przejściu dla pieszych potrącił młodą kobietę. Następnie nie udzielając jej pomocy odjechał z miejsca zdarzenia. Poszkodowana w poważnym stanie trafiła do jednego z krakowskich szpitali.

Ukrainiec nie chciał otworzyć drzwi

W sprawie pierwszego z potrąceń (na ul. Dietla) krakowscy policjanci jeszcze tego samego wieczoru ustalili i zatrzymali w jednym z bloków na terenie Ruczaju kierującego pojazdem marki Mercedes. W związku z tym, iż mężczyzna nie chciał otworzyć drzwi do mieszkania, w którym przebywał policjanci przy pomocy funkcjonariuszy straży pożarnej siłowo dostali się do lokalu. Wstępne badanie pod kątem trzeźwości wykazało, iż 47-letni obywatel Ukrainy znajdował się pod wpływem alkoholu. W związku z zaistniałą sytuacją oraz odmowie 47-latka poddania się badaniu na urządzeniu wskazującym dokładne stężenie alkoholu została mu pobrana krew do dalszych badań. Policjanci przeprowadzili badanie również narkotestem, które wykazało, że znajdował się on pod wpływem amfetaminy.

Kierujący Mercedesem został zatrzymany i przewieziony do Komisariatu Policji I, gdzie wykonano z jego udziałem niezbędne czynności. Zebrany przez śledczych materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu zarzutów spowodowania wypadku komunikacyjnego, którego następstwem jest ciężki uszczerbek na zdrowiu. Ponieważ potrącony 79-latek w wyniku odniesionych obrażeń zmarł, zarzuty, które usłyszał sprawca potrącenia będą uzupełnione i zaostrzone. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. 47-latkowi za popełniony czyn może grozić nawet do 20 lat więzienia.

Wczoraj (17 czerwca 2026 roku) krakowscy policjanci zatrzymali do tej sprawy na terenie powiatu sandomierskiego 46-letnią pasażerkę Mercedesa. Dzisiaj kobieta zostanie doprowadzona do prokuratury.

Był poszukiwany listem gończym

W drugiej sprawie (potrącenia na Borkowskiej) 15 czerwca 2026 roku policjanci z Komisariatu Policji VII w Krakowie na terenie jednego z nowohuckich bloków zatrzymali 32-letniego mieszkańca powiatu wielickiego podejrzanego o potrącenie kobiety. Jak się okazało, był on poszukiwany listem gończym do odbycia kary 2 lat więzienia. Finalnie mężczyzna został przewieziony do zakładu karnego, gdzie odbędzie zasądzoną karę. Odpowie on również za nieudzielenie pomocy ofierze wypadku, za co grozić mu może do trzech lat więzienia.

– Kierujący, którzy popełniają tak rażące przestępstwa drogowe jak ucieczka z miejsca zdarzenia i nie udzielenie pomocy poszkodowanym muszą liczyć się z tym, że będą przez policjantów ścigani i surowo rozliczani. Nie ma i nie będzie tolerancji na tak szkodliwe i nieodpowiedzialne zachowania na drogach – zapewniają krakowscy policjanci

Reklama