Ulicami Krakowa przemaszerowali przedsiębiorcy z całej Polski. Ich przemarsz to finał akcji #StopSENT wymierzonej przeciwko utrudnieniom wolnego handlu. Polscy kupcy nie chcą Systemu Elektronicznego Nadzoru Transportu dla odzieży i obuwia.
Pierwszy taki protest odbył się 15 kwietnia 2026 roku w Warszawie. Potem kupcy wychodzili na ulice wielu innych miast. Np. 29 kwietnia marsze odbyły się aż w 40 miejscowościach. Na finał swojej akcji kupcy wybrali Kraków.

Celem akcji było pokazanie sprzeciwu przeciwko projektowi rozporządzenia Ministerstwa Finansów w sprawie Systemu Elektronicznego Nadzoru Transportu (SENT). Handlujący odzieżą i obuwiem podkreślają, że ten system miał służyć monitorowaniu towarów wrażliwych, a ubrania i buty nie należą do tej grupy. Według kupców nowe przepisy utrudniają im prowadzenie działalności gospodarczej, a dotyczy to zwłaszcza drobnych przedsiębiorców. Do tego kary za niewypełnienie nowych obowiązków są bardzo wysokie, bo sięgają 20 tys. złotych.
Nowe regulacje mają dotknąć przede wszystkim dostawy ubrań i obuwia z Chin. To może oznaczać cios dla bazarów i targowisk.



