Krakowski Zakrzówek od lat jest jednym z najpopularniejszych miejsc wypoczynku mieszkańców i turystów. Jednak skala dewastacji oraz nieodpowiedzialnych zachowań sprawiła, że Zarząd Zieleni Miejskiej podjął decyzję o likwidacji funkcjonującej tam strefy grillowej. Bezpośrednim impulsem do jej zamknięcia był bulwersujący incydent, podczas którego uczestnicy jednej z imprez mieli upiec na ognisku chronionego prawnie węża – gniewosza plamistego.
Szokujące zachowanie na Zakrzówku
Jak przekazały miejskie służby, o sprawie poinformowała mieszkanka Krakowa, która dysponowała również zdjęciami dokumentującymi zdarzenie. Według przekazanych informacji grupa imprezowiczów dla zabawy wrzuciła na ognisko chronionego gniewosza plamistego. To gatunek objęty ścisłą ochroną, którego obecność na Zakrzówku przez lata była jednym z argumentów przemawiających za zachowaniem tego cennego przyrodniczo terenu. O sprawie informuje Radio Kraków.
To nie jedyny problem
Jak podkreśla Zarząd Zieleni Miejskiej, decyzja o zamknięciu strefy grillowej nie wynika wyłącznie z tego jednego incydentu. Po niemal każdym weekendzie pracownicy sprzątający park zastawali góry śmieci, zniszczone ławki, przypalone elementy infrastruktury oraz ślady rozpalania ognisk poza wyznaczonym miejscem. Problemem było również niszczenie siedlisk zwierząt i roślin oraz pozostawianie odpadów na terenach cennych przyrodniczo.
Przedstawiciele miasta wskazują, że dochodziło do aktów wandalizmu oraz działań bezpośrednio zagrażających lokalnej faunie. W ich ocenie dalsze funkcjonowanie strefy grillowej mogłoby prowadzić do kolejnych podobnych zdarzeń.
Miasto stawia na ochronę przyrody
Likwidacja strefy grillowej ma ograniczyć presję na przyrodę Zakrzówka i poprawić bezpieczeństwo tego wyjątkowego miejsca. Władze zapowiadają także wzmożone kontrole oraz apelują do odwiedzających o odpowiedzialne korzystanie z parku.
Nie jest to pierwsza taka decyzja w Krakowie. Z podobnych powodów wcześniej zlikwidowano strefy grillowe m.in. w Parku Krowoderskim oraz na Bagrach, gdzie również dochodziło do zaśmiecania i niszczenia terenów rekreacyjnych.
Zakrzówek pozostaje dostępny dla spacerowiczów, biegaczy i osób korzystających z kąpieliska, jednak władze miasta podkreślają, że ochrona przyrody musi mieć pierwszeństwo przed możliwością organizowania plenerowych spotkań przy grillu.



