Po serii dewastacji na Cmentarzu Rakowickim, Stowarzyszenie Artystów Polskich chce walczyć o ochronę tego miejsca. – Najwyższy czas działać, bo za chwilę zostaną z tego cmentarza tylko alejki – alarmuje stowarzyszenie.
Najpierw zniszczono nagrobek pisarza Bohdana Łepkiego, następnie ukradziono płaskorzeźbę z podobizną Heleny Modrzejewskiej z jej grobowca przy głównej alei Cmentarza Rakowickiego. Nieoficjalnie jednak mówi się, że dewastacji było znaczenie więcej.
– Prosimy wszystkich poszkodowanych dysponentów grobów na Cmentarzu Rakowickim, którzy w ostatnich dwunastu miesiącach doświadczyli kradzieży i dewastacji pomników, o kontakt ze Stowarzyszeniem w celu zjednoczenia sił. Najwyższy czas zawalczyć o stworzenie realnej ochrony tego miejsca pamięci – największej i najstarszej nekropolii Krakowa – podkreśla Stowarzyszenie Artystów Polskich.
Stowarzyszenie nie wyklucza, że powołany zostanie komitet obywatelski dysponentów grobów na Cmentarzu Rakowickim, którego członkowie będą mogli pójść na sesję Rady Miasta czy przeprowadzić zbiórkę podpisów.
– Najwyższy czas działać – bo za chwilę zostaną z tego cmentarza tylko alejki – podkreśla Stowarzyszenie Artystów Polskich.



