Meteory można śledzić nie tylko nocą, z głową uniesioną w stronę nieba. Obserwatorium Astronomiczne Uniwersytetu Jagiellońskiego uruchomiło właśnie całodobową transmisję, która pozwala „polować” na kosmiczne zjawiska także wtedy, gdy nie widzimy ich gołym okiem. Wszystko dzięki radiowej obserwacji meteorów.
Kosmiczny stream dzięki antenom
Niezależnie od pogody i pory dnia meteoroidy nieustannie przelatują przez atmosferę Ziemi. Nie zawsze możemy je zobaczyć, ale specjalistyczne urządzenia pozwalają wykrywać ich obecność. Mowa m..in. o antenach działających w dwóch stacjach Obserwatorium Astronomicznego UJ na Forcie, które dzięki wykorzystaniu zjawiska echa radiowego „widzą” więcej — także niewidoczne dla ludzkiego oka mikro meteory.
„Kiedy kosmiczna drobina (meteoroid) wpada w atmosferę, często spala się i zostawia za sobą pas zjonizowanej materii. Ten ślad działa jak lustro dla fal radiowych. Łapiemy sygnały z wojskowego radaru GRAVES we Francji. Ten radar działa na częstotliwości 143,050 MHz, ale bezpośrednio jego sygnały do nas nie docierają, radar dzieli bowiem od Krakowa ok. 1100 km i ze względu na krzywiznę Ziemi jest on dla nas pod horyzontem. Ale ślady meteorów, wysoko nad powierzchnią Ziemi, odbijają te sygnały, sprawiając, że trafiają one prosto do naszych anten w Krakowie” – tłumaczy Obserwatorium Astronomiczne UJ w mediach społecznościowych.
Meteory na żywo
Obserwatorium Astronomiczne UJ prowadzi radiowe obserwacje meteorów już od siedmiu lat, ale teraz postanowiło udostępnić je wszystkim zainteresowanym kosmosem. Niedawno sygnał z jednej ze stacji, nastawionej na wizualizację danych, został uruchomiony w całodobowej transmisji na YouTubie.
Na obrazie i w dźwięku można obserwować charakterystyczne radiowe „piki” — krótkie sygnały oznaczające najprawdopodobniej echa przelatujących meteorów. Dłuższe sygnały, tworzące skośne linie i powoli zmieniające częstotliwość, pochodzą natomiast od satelitów. Sporadycznie mogą pojawić się także zakłócenia lub sygnały związane z samolotami.
Prowadzony przez OA UJ stream to wyjątkowa okazja, by zajrzeć w „radiowe niebo” i zobaczyć zjawiska, których na co dzień nie rejestrujemy. Ponadto naukowcy zwracają uwagę, że w przyszłości coraz większa liczba satelitów oraz rosnący poziom zakłóceń radiowych może utrudnić obserwacje meteorów tą metodą, więc tym bardziej warto zapoznać się z krakowską transmisją.



