Kampania prezydencka w Krakowie zaczyna nabierać rumieńców. Tym razem na mocne wystąpienie pozwolili sobie Bartosz Bocheńczak (kandydat na prezydenta Krakowa z Konfederacji) oraz jego szef Sławomir Mentzen.
Panowie pokazali się w mediach społecznościowych nagrywając filmik pod krakowskim magistratem.
– Jedną z przyczyn odwołania Aleksandra Miszalskiego było powszechne kolesiostwo, czyli zatrudnianie swoich kolegów partyjnych w miejskich spółkach. Należy z tym skończyć, powinni tam pracować sami specjaliści – mówi Bocheńczak.
Wtórował mu Mentzen.
– Dokładnie. Miejsce polityków jest w Radzie Miasta, ewentualnie w więzieniu albo w zoo, ale nie w spółkach miejskich – dodaje szef Konfederacji.
„Niestety, dopóki nie wybierzemy nowego włodarza, ludzie z KO będą dalej czerpać z układu w miejskich spółkach. Z tym trzeba skończyć! Oczyśćmy krakowski samorząd z kolesiostwa” – czytamy w opisie filmu.



