„Łowcy Głów” namierzyli lidera pseudokibicowskiej bojówki z Krakowa, który ma koncie wyrok 6 lat pozbawiania wolności. 41-letni mężczyzna przebywał w Chorwacji i tam został zatrzymany. Teraz czeka go ekstradycja, a potem odsiadka za kratkami. To jeden z najbardziej poszukiwanych i nieuchwytnych przestępców związanych ze środowiskiem pseudokibiców jednego z krakowskich klubów piłkarskich.
Jak informuje małopolska policja, poszukiwany od kilku miesięcy mężczyzna, związany ze środowiskiem krakowskich pseudokibiców, został zatrzymany na terenie Chorwacji. 41-latek ma do obycia prawomocnie orzeczoną karę 6 lat pozbawienia wolności za udział w zorganizowanej grupie przestępczej i za działalność narkotykową. – W ustaleniu jego miejsca pobytu kluczowa okazała się ścisła współpraca małopolskich „Łowców Głów’ z Biurem Międzynarodowej Współpracy Policji oraz z Sądem Okręgowym w Krakowie – podkreślają policjanci.
Chodzi o jednego z najbardziej poszukiwanych i nieuchwytnych przestępców związanych ze środowiskiem pseudokibiców jednego z krakowskich klubów piłkarskich. Mężczyzna stał na czele bojówki pseudokibicowskiej. W ramach działalności zorganizowanej grupy przestępczej zajmował się przestępczością narkotykową – m.in. sprowadzaniem, handlem oraz rozprowadzaniem środków odurzających na terenie całej Polski. Jego przestępcza działalności miała trwać od 2007 do 2017 roku. W tym czasie według ustaleń śledczych, mógł wprowadzić do obrotu kilkaset kilogramów rożnego rodzajów narkotyków.
Uciekał przed karą
Za tę działalność mężczyzna został prawomocnie skazany przez Sąd Okręgowy w Krakowie na 6 lat pozbawienia wolności. Nie zamierzał jednak dobrowolnie stawić się w zakładzie karnym.
Po uprawomocnieniu się wyroku, od 17 marca rozpoczęły się jego poszukiwania. Mężczyzna nie zgłosił się do obycia zasądzonej kary. Początkowo był poszukiwany przez jeden z krakowskich komisariatów. 8 maja wydano za nim list gończy, a 15 maja sprawą zajęli się małopolscy „łowcy głów” z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób KWP w Krakowie. – Od początku wszczęcia poszukiwań było wiadomo, że zatrzymanie tego mężczyzny nie będzie łatwe. Poszukiwany doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że interesują się nim organy ścigania. Był bardzo czujny i ciągle zmieniał miejsca pobytu. Pracujący nad sprawą policjanci ustalili, że mężczyzna miał szerokie kontakty w środowiskach pseudokibiców w całej Polsce. Korzystając z pomocy znajomych i osób powiązanych z tym przestępczym środowiskiem skutecznie unikał zatrzymania – relacjonują policjanci.
„Łowcy głów” deptali kibolowi po piętach
Policjanci analizowali informacje dotyczące poszukiwanego i „deptali mu po piętach”. Pracujący intensywnie nad sprawą funkcjonariusz ustalił, że mężczyzna opuścił teren Polski. Z ustaleń „Łowców Głów” wynikało, że w ostatnich dniach wyjechał za granicę i zaczął przemieszczać się po różnych państwach Europy. – To oznaczało konieczność szybkiego działania oraz jeszcze ściślejszej współpracy międzynarodowej i podjęcia radykalnych kroków – podkreślają mundurowi.
W sprawę zaangażowano Biuro Międzynarodowej Współpracy Policji, a działania małopolskich policjantów były koordynowane z odpowiednimi służbami i instytucjami. Dzięki wymianie informacji i dalszym ustaleniom, policjanci uzyskali informacje, że poszukiwany 41-latek pojawi się na terenie Włoch, a później Chorwacji. Kolejnym krokiem było uruchomienie procedury związanej z wydaniem Europejskiego Nakazu Aresztowania. 10 sierpnia 2026 roku Sąd Okręgowy w Krakowie przy współpracy z Biurem Międzynarodowej Współpracy Policji wydał ENA.
Zatrzymanie w środku nocy
11 sierpnia 2026 roku, zaraz po północy, na terenie Chorwacji doszło do zatrzymania poszukiwanego mężczyzny. Jak wynika z uzyskanych informacji poszukiwany był zaskoczony. – Nie spodziewał się, że funkcjonariusze zdołają ustalić jego miejsce pobytu – oceniają policjanci.
Mężczyzna pozostaje obecnie w rękach chorwackich służb. O jego dalszym losie zadecyduje chorwacki sąd, który podejmie decyzję w sprawie przekazania zatrzymanego mężczyzny polskiemu wymiaru sprawiedliwości.
– Zatrzymanie 41-latka było efekt wieloetapowej i wymagającej pracy policjantów. Kluczowe znaczenie miała żmudna analiza informacji, ustalenia operacyjne, konsekwentna praca policjantów, a także współpraca pomiędzy małopolskimi „Łowcami Głów” , Biurem Międzynarodowej Współpracy Policji oraz Sądem Okręgowym w Krakowie – podkreślają policjanci.



