Szybkie fakty

Kategoria Najnowsze
Data 17 sierpnia 2026
Czytanie ~1 min
Najnowsze · 17 sierpnia 2026 · 1 min czytania

Mieszane nastroje wśród kibiców. Cracovia czekała na to miesiącami, wiślacy mają czego żałować

Autor: Michał Lop Aktualizacja: 17.08.2026 Lokalizacja: Kraków

Kibice Cracovii i Wisły niedzielę kończyli w odmiennych nastrojach. „Pasy” odwróciły losy spotkania z Rakowem Częstochowa i wygrały 2:1, odnosząc pierwsze ligowe zwycięstwo od marca. Z kolei „Biała Gwiazda” na wyjeździe uległa Górnikowi Zabrze 1:2, choć przez część drugiej połowy grała przeciwko rywalowi osłabionemu po czerwonej kartce.

Dla Cracovii był to przede wszystkim mecz przełamania. „Pasy” przegrywały z Rakowem po trafieniu w pierwszej połowie, ale po przerwie odpowiedziały dwoma golami – najpierw do siatki trafił Ajdin Hasić, a później Dawid Piła. Cracovia wygrała 2:1 i zyskała nie tylko trzy punkty, ale również ważny impuls po trudnym początku sezonu.

Wisła z Zabrza wraca natomiast bez punktów. Górnik objął prowadzenie jeszcze przed przerwą, a następnie podwyższył wynik. Wiślacy odpowiedzieli golem Jordiego Sáncheza, jednak nie zdołali doprowadzić do remisu. Istotnym momentem była 60. minuta, gdy Sondre Liseth otrzymał drugą żółtą kartkę i Górnik musiał kończyć spotkanie w dziesiątkę. Mimo przewagi liczebnej Wisła nie wykorzystała okazji, by uratować choćby punkt.

Z perspektywy krakowskich klubów bilans kolejki jest więc połowicznie udany. Cracovia wywalczyła długo wyczekiwane zwycięstwo i pokazała charakter, odwracając wynik z wymagającym Rakowem. Wisła musi natomiast żałować niewykorzystanej szansy w Zabrzu – szczególnie że przez ostatnie pół godziny miała liczebną przewagę. 

Przypomnijmy, że w sobotę pierwsze punkty w Ekstraklasie zdobyła Wieczysta, która pokonała w Gliwicach Piasta 4:3.

Reklama