We wtorek, 18 sierpnia 2026 roku, mieszkańcy Mistrzejowic mogli spotkać w swojej dzielnicy byłego ministra Przemysława Czarnka i europosłankę Beatę Szydło. Wszystko w ramach kampanii Michała Drewnickiego, który zorganizował spacer po okolicy, zakończony briefingiem prasowym. Podczas konferencji padły deklaracje zarówno z ust kandydata na prezydenta Krakowa, jak i przybyłych polityków.
Prawo i Sprawiedliwość na Mistrzejowicach
Na wydarzeniu organizowanym przez radnego Michała Drewnickiego pojawiły się jedne z najbardziej znanych twarzy Prawa i Sprawiedliwości – nie tylko w regionie, ale i w całym kraju. Przez Mistrzejowice z ulotkami przeszli obecna europosłanka, a wcześniej premier, Beata Szydło, wiceprezes PiS Przemysław Czarnek, posłanka Małgorzata Wassermann oraz poseł Andrzej Adamczyk. Towarzyszyli im licznie zgromadzeni działacze partyjni i wolontariusze, a sam kandydat angażował się w rozmowy z napotkanymi mieszkańcami.
Jednym z punktów spaceru była także wizyta w kościele św. Józefa Oblubieńca na osiedlu Kalinowym. Przemysław Czarnek chciał tam zobaczyć tablicę poświęconą ofiarom katastrofy smoleńskiej.
Michał Drewnicki: Kraków potrzebuje silnego prezydenta
Michał Drewnicki podczas briefingu przekonywał, że Kraków potrzebuje prezydenta, który będzie miał mocną pozycję w Warszawie i będzie potrafił zabiegać o pieniądze oraz rozwiązania prawne korzystne dla miasta.
– Kraków potrzebuje silnego prezydenta, który będzie potrafił bardzo mocno upominać się o sprawy ważne także w Warszawie, w stolicy, w Sejmie, w parlamencie, w rządzie – mówił kandydat i ocenił, że poprzedniemu prezydentowi Aleksandrowi Miszalskiemu nie udało się wywalczyć ani środków na metro, ani kluczowych dla mieszkańców ustaw.
Następnie wskazał cztery sprawy, które jego zdaniem powinny być priorytetem przyszłych władz miasta: uregulowanie najmu krótkoterminowego, rządowe finansowanie metra, ustawa metropolitalna oraz opłata turystyczna. W przypadku metra Drewnicki podkreślił skalę kosztów inwestycji.
– Metro bez finansowania rządowego po prostu w Krakowie będzie mrzonką. Ono się nie uda. Koszt 15 miliardów z pewnością przekracza znacznie możliwości finansowe miasta, nawet przy wsparciu Unii Europejskiej – mówił.
Kandydat chce również ustawy metropolitalnej, która zapewniłaby dodatkowe środki na transport w Krakowie i okolicznych gminach. Jak podkreślał, chodzi m.in. o rozwój transportu kolejowego i autobusowego.
– To nie są intruzi. To są ludzie, którzy tutaj pracują, żyją – mówił o mieszkańcach podkrakowskich gmin dojeżdżających do miasta.
Ostatnim z przedstawionych postulatów była opłata turystyczna. Według Drewnickiego jej wprowadzenie pozwoliłoby przeznaczać dodatkowe środki na remonty i inwestycje w dzielnicach najbardziej dotkniętych ruchem turystycznym.
Na koniec kandydat na prezydenta Krakowa z ramienia Prawa i Sprawiedliwości podkreślił raz jeszcze, że wszystkie te punkty programu wymagają współpracy władz Krakowa z rządem. Tak też tłumaczył obecność na wydarzeniu przedstawicieli z swojej partii.
Przemysław Czarnek: najem krótkoterminowy do uregulowania
Podczas wystąpienia Przemysław Czarnek skupił się przede wszystkim na kwestii najmu krótkoterminowego, którą wcześniej jako jeden z priorytetów dla Krakowa wskazał Michał Drewnicki. Zaznaczył, że nie chodzi o całkowite zlikwidowanie tego rodzaju najmu, ale o wprowadzenie zasad pozwalających mieszkańcom i gminie decydować o jego funkcjonowaniu w poszczególnych częściach miasta.
– To nie jest problem ani Krakowa, ani Warszawy, tylko wszystkich centrów wielkich miast, ale Krakowa w sposób szczególny. Nie chcemy, żeby Kraków nie był miastem turystycznym. Jest zupełnie oczywiste, że to jest nasza perełka, to jest nasza stolica historyczna i siedziba polskich królów. Ona musi być odwiedzana przez nas wszystkich, ale to musi się odbywać w sposób cywilizowany – powiedział Przemysław Czarnek.
– Mieszkańcy chcą w sposób spokojny żyć, pracować, uczyć się i wychowywać swoje rodziny – przekonywał dalej wiceprezes PiS i zapewnił jednocześnie, że Drewnicki jako przyszły prezydent Krakowa uzyska pomoc swojej partii przy realizacji tego postulatu.
Andrzej Adamczyk: Kraków może liczyć na wsparcie
Z kolei Andrzej Adamczyk odniósł się do zapowiedzi Michała Drewnickiego dotyczącej budowy metra w Krakowie. Były minister infrastruktury przekonywał, że realizacja takiej inwestycji jest możliwa.
– Czy jest szansa na to, żeby zrealizować kolejną potrzebę, marzenie Krakowian? Zbudować metro. Odpowiadam na pytanie. Tak, panie Michale, jest, szanowni państwo, jest na to szansa – mówił.
Jak zaznaczył, zamiast jednorazowych deklaracji potrzebne jest stworzenie trwałego mechanizmu finansowania.
– Trzeba ustalić fundusz, trzeba zbudować trwałe źródło finansowania wielkich inwestycji w dużych aglomeracjach miejskich – zapowiedział Adamczyk i jednocześnie podkreślił, że rząd powinien wspierać inwestycje, które są nie tylko ambicją poszczególnych miast, ale również „potrzebą cywilizacyjną”.
„Samorządowiec z pasją”. Beata Szydło o kandydacie PiS
Obecni na konferencji przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości nie szczędzili dobrych słów pod adresem Michała Drewnickiego. Małgorzata Wassermann podkreślała jego doświadczenie zwracając uwagę na 12 lat jego pracy w krakowskim samorządzie.
– To jest człowiek, na którego zawsze można liczyć. To jest człowiek bardzo konkretny, pracowity, to jest człowiek zaangażowany i to jest przede wszystkim człowiek znający realne problemy Krakowa – mówiła Wassermann.
Beata Szydło, która sama ma doświadczenie w pracy samorządowej, przekonywała natomiast, że Drewnicki jest mocno związany z Krakowem i zna miasto z perspektywy jego mieszkańca.
– Michał Drewnicki jest stąd. On się tu urodził, on się tu kształcił, on tutaj mieszka. Tutaj założył rodzinę i jego rodzina związała swoją przyszłość z Krakowem – mówiła była premier.
Szydło określiła Drewnickiego mianem „samorządowca z pasją” i zwróciła uwagę na jego wiek. Jak przypomniała, sama została burmistrzem, gdy miała 35 lat. Drewnicki ma obecnie 36 lat.
– To jest dobry czas na rozpoczynanie pracy na tym stanowisku – podsumowała.



