– Krakowska banda czworga dalej sięga ludziom do portfeli – napisał w mediach społecznościowych Bartosz Bocheńczak. Kandydat na prezydenta z Konfederacji zaatakował innych polityków.
Do tej pory kandydaci przynajmniej próbowali prowadzić merytoryczną kampanię, ale teraz wyłamał się z tego Bocheńczak. Kandydat Konfederacji zaatakował największych rywali.
– Krakowska banda czworga dalej sięga ludziom do portfeli. Wspólnie odpowiadają za szaleństwo Strefy Czystego Transportu – napisał Bocheńczak i zaczął wymieniać:
– Łukasz Gibała dziś wzywa do referendum, choć jeszcze w 2022 r. głosował ZA SCT. Monika Piątkowska jest w partii, która wprowadziła SCT, jej radni z KO przepchnęli strefę w Krakowie. Michał Drewnicki jest członkiem PiS, które negocjując KPO zgodziło się na wdrażanie w Polsce SCT. Daria Gosek-Popiołek jest nową twarzą starej, lewicowej ideologii w mieście. Jej radni oczywiście również są ZA SCT – wymienia Bocheńczak.
Kandydat podkreśla, że nie chce miękkich deklaracji o referendum, korekcie strefy i kosmetycznych zmianach, ale realnych decyzji. – SCT do śmieci! Tak, żeby zwykli obywatele już nigdy jej nie odczuwali i nie musieli płacić haraczu. Kraków może już 27 września całą bandę czworga i ich wspólne dziecko SCT odesłać w polityczny niebyt. I o tym są te wybory! – atakuje Bocheńczak.



