Spór o wypowiedź Łukasza Gibały dotyczącą radnych Koalicji Obywatelskiej znalazł finał w krakowskim sądzie. Sąd Okręgowy w Krakowie, rozpoznając sprawę w trybie wyborczym, nakazał kandydatowi sprostowanie informacji dotyczących sześciu miejskich radnych. Postanowienie jest nieprawomocne.
Sprawa zaczęła się od rozmowy Gibały w RMF FM z 28 września. Kandydat przekonywał, że zgłosiło się do niego sześcioro radnych KO, którzy mieli deklarować gotowość do współpracy po jego ewentualnym zwycięstwie w wyborach prezydenckich. Mieli także krytycznie oceniać działania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego.
Radni KO stanowczo zaprzeczyli tym informacjom. Członkowie krakowskiego klubu podpisali oświadczenia, w których zapewnili, że nie prowadzili z Gibałą rozmów dotyczących współpracy po wyborach. W konsekwencji sprawa trafiła do sądu w trybie wyborczym.
Sąd nakazał Gibałe opublikowanie sprostowania na jego profilu na Facebooku oraz odniesienie się do sprawy na antenie RMF FM. Jednocześnie zakazał dalszego rozpowszechniania informacji uznanych w postępowaniu za nieprawdziwe. Nie uwzględnił natomiast żądania publikacji sprostowania w prasie.
Gibała przed wydaniem orzeczenia podtrzymywał swoją wersję wydarzeń. Twierdził, że informacje o kontaktach z radnymi otrzymał bezpośrednio od nich, jednak nie zamierzał ujawniać ich nazwisk.

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.