Komitety wyborcze Łukasza Gibały i Moniki Piątkowskiej mają sprawdzić, czy rozwieszone przez nie plakaty znalazły się na miejskiej infrastrukturze za zgodą jej zarządców. Stanisław Kracik wezwał pełnomocników obu komitetów do usunięcia materiałów umieszczonych bez wymaganej zgody. Na podjęcie działań wyznaczył termin do 5 października.
Pełniący funkcję prezydenta Krakowa Stanisław Kracik skierował interwencyjne pismo do Łukasza Szczepana, pełnomocnika wyborczego komitetu Łukasza Gibały – Kraków dla Mieszkańców, oraz Janusza Cymera, pełnomocnika wyborczego komitetu Moniki Piątkowskiej – Ponad Podziałami.
Powodem interwencji są zgłoszenia dotyczące plakatów wyborczych rozwieszanych na miejskiej infrastrukturze bez zgody odpowiedzialnych za nią jednostek. Na problem zwrócili uwagę także przewodniczący krakowskich rad dzielnic.
Kracik: służby otrzymują potwierdzone sygnały
W piśmie Kracik wskazuje, że przypadki umieszczania materiałów wyborczych bez wymaganej zgody nie należą do rzadkości.
„Niestety podległe mi służby otrzymują potwierdzone sygnały o nierzadkich przypadkach wieszania plakatów wyborczych w miejskiej przestrzeni, na infrastrukturze drogowej lub innej, podległej gminnemu zarządowi, bez wymaganego uzyskania zgody właściwego gminnego podmiotu” – pisze komisarz Stanisław Kracik.
Sprawa była również omawiana podczas Konwentu Przewodniczących Rad Dzielnic Miasta Krakowa, który odbył się 30 września. Przewodniczący zaapelowali wówczas do Kracika o zdecydowane działania wobec komitetów naruszających zasady rozwieszania plakatów.
Plakat można powiesić za zgodą właściciela lub zarządcy
Komisarz przypomina art. 110 Kodeksu wyborczego. Zgodnie z przytoczonym przepisem umieszczenie plakatów i haseł wyborczych wymaga zgody właściciela lub zarządcy nieruchomości, obiektu albo urządzenia.
Dotyczy to m.in. ścian budynków, przystanków komunikacji publicznej, tablic i słupów ogłoszeniowych, ogrodzeń, latarni oraz urządzeń energetycznych i telekomunikacyjnych. Jeśli infrastruktura należy do miasta, komitet powinien uzyskać zgodę odpowiedzialnej za nią jednostki lub spółki miejskiej.
O tych zasadach magistrat przypomniał także w komunikacie opublikowanym 2 października. Miasto podkreśla, że chodzi zarówno o przestrzeganie prawa, jak i o estetykę Krakowa oraz porządek w przestrzeni publicznej.
Komitety mają sprawdzić już rozwieszone plakaty
Kracik wzywa pełnomocników do przestrzegania zasad przy umieszczaniu kolejnych materiałów wyborczych. Oczekuje również sprawdzenia plakatów, które już wiszą w mieście.
„Wzywam zatem Panów Pełnomocników do zaprzestania naruszania wspomnianego przepisu” – pisze Kracik.
W dalszej części pisma domaga się przeglądu już zamieszczonych materiałów wyborczych i natychmiastowego usunięcia tych, które umieszczono w przestrzeni zarządzanej przez Gminę Miejską Kraków bez zgody zarządcy terenu.
„Proszę o podjęcie działań niezwłocznie, nie później niż do 5 października br.”
Za plakaty bez zgody grozi grzywna
Za umieszczenie plakatu wyborczego bez zgody właściciela lub zarządcy grozi grzywna do 5000 zł. To wykroczenie określone w art. 495 § 1 pkt 1 Kodeksu wyborczego. Wysokość grzywny wynika z ogólnych zasad Kodeksu wykroczeń – od 20 do 5000 zł.
Odpowiedzialność za to wykroczenie ponosi osoba, której zostanie wykazane jego popełnienie. Sam fakt, że plakat promuje określonego kandydata, nie oznacza automatycznie kary dla kandydata czy pełnomocnika jego komitetu.
Osobną kwestią jest usuwanie materiałów stwarzających zagrożenie. Jeżeli sposób umieszczenia plakatu zagraża ludziom, mieniu lub bezpieczeństwu ruchu drogowego, policja albo straż miejska ma obowiązek go usunąć na koszt komitetu – zgodnie z art. 110 § 5 Kodeksu wyborczego.

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.