Pierwszy grób na Rakowicach nie przetrwał, a najstarszej miejskiej nekropolii trzeba szukać po drugiej stronie Wisły. W Grębałowie zachowały się fragmenty Pomnika Grunwaldzkiego, w Bronowicach spoczywa pierwowzór Gospodarza z „Wesela”, a w Kobierzynie – ofiary niemieckiej zbrodni na pacjentach szpitala psychiatrycznego. Historia krakowskich cmentarzy komunalnych prowadzi przez dzieje miasta, jego mieszkańców i miejsc, które zniknęły z mapy.
Rakowice powstały poza miastem. Krakowianie obawiali się zapomnienia
Dziś trudno wyobrazić sobie Kraków bez cmentarza Rakowickiego. Na początku XIX wieku jego powstanie oznaczało jednak radykalną zmianę obyczajów. Zmarłych zaczęto chować poza zwartą zabudową, z dala od kościołów, wokół których przez stulecia znajdowały się miejsca pochówku. Za zmianą przemawiały względy sanitarne i rosnąca świadomość zagrożeń związanych z funkcjonowaniem cmentarzy w gęsto zaludnionym mieście.
Nową nekropolię urządzono w latach 1801–1802 na gruntach należących wcześniej do karmelitów bosych. Jej nazwa pochodzi od drogi prowadzącej do wsi Rakowice. Pierwszą pochowaną była osiemnastoletnia Apolonia z Lubowieckich Bursikowa, zmarła 15 stycznia 1803 roku. Jej mogiła nie zachowała się. O pierwszym pochówku przypomina odtworzona tablica, umieszczona w murze podczas obchodów dwustulecia cmentarza w 2003 roku.
Jak przypomina Archiwum Narodowe w Krakowie, mieszkańcy początkowo niechętnie przyjmowali nową lokalizację. Obawiali się, że odległość utrudni odwiedzanie grobów, a pamięć o bliskich szybko zaniknie. Przykościelne cmentarze były przecież częścią miejskiej codzienności. Przy kościele Mariackim sprzedawano nawet charakterystyczne pieczywo, tak zwane kukiełki.
Początki Rakowic dalekie były od dzisiejszego obrazu zabytkowej nekropolii. Teren początkowo nie miał drzew, a późniejsze zaniedbanie cmentarza opisywał Ambroży Grabowski. Wyraźna zmiana nastąpiła w latach 40. XIX wieku: po uporządkowaniu przestrzeni zaczęły powstawać murowane grobowce rodzin mieszczańskich i ziemiańskich.
W cmentarnym murze przetrwały fragmenty dawnego Krakowa
Jedna z mniej znanych historii Rakowic dotyczy ich ogrodzenia. Do budowy muru wykorzystywano materiał z rozbieranych krakowskich kościołów, a także kramów bogatych stojących niegdyś przy Sukiennicach. Cmentarz stał się więc miejscem, w którym zachowały się również fragmenty znikającej zabudowy miasta.
Najstarszą część nekropolii rozplanował w 1839 roku Karol Kremer, nadając jej układ interpretowany jako symboliczna brama między doczesnością a wiecznością. W centralnym punkcie powstała w latach 1861–1862 kaplica ufundowana przez Ludwika i Annę Helclów. W 1976 roku cmentarz wpisano do rejestru zabytków.
O jego znaczeniu dla kultury przypominają również pojedyncze nagrobki. Na grobie Tadeusza Kantora znajduje się postać chłopca przy szkolnej ławce, nawiązująca do „Umarłej klasy”. Teatralny obraz stał się tutaj trwałym znakiem pamięci o artyście.
Najstarsza nekropolia komunalna znajduje się w Podgórzu
Choć to Rakowice są najbardziej rozpoznawalne, starszą historię ma Stary Cmentarz Podgórski. Powstał u schyłku XVIII wieku dla mieszkańców odrębnego wówczas miasta Podgórza. Zarząd Cmentarzy Komunalnych wiąże jego początki z okresem niedługo po 1786 roku i reformami cesarza Józefa II.
Jednym z najważniejszych miejsc jest mogiła Edwarda Dembowskiego i uczestników procesji, którzy zginęli 27 lutego 1846 roku podczas powstania krakowskiego. Nekropolia przechowała także pamięć o podgórskich burmistrzach, społecznikach i twórcach.
Jej dzisiejszy rozmiar jest skutkiem dramatycznych strat. Część terenu zajęto podczas okupacyjnej budowy linii kolejowej, a kolejne zniszczenia przyniosło wytyczenie w latach 70. XX wieku ulicy Telewizyjnej, dzisiejszej Powstańców Śląskich. Rozwój infrastruktury odbywał się tu kosztem grobów i zabytkowych pomników.
Ślady tych strat wracają podczas prac konserwatorskich. W trakcie robót rozpoczętych w 2023 roku rozpoznano zachowane elementy neogotyckiej kaplicy grobowej rodziny Cieślików, zniszczonej przy budowie ulicy. Odnalezione kamienne części posłużyły do opracowania projektu częściowej rekonstrukcji. To próba odzyskania fragmentu kompozycji cmentarza, który przez dziesięciolecia pozostawał nieczytelny.
Pod kopcem Krakusa spotykają się historia sportu, kultury i Podgórza
Gdy stara nekropolia przestała wystarczać, w 1900 roku otwarto nowy cmentarz Podgórski przy ulicy Wapiennej. Powstał u stóp kopca Krakusa. W latach 1905–1907 wzniesiono dom przedpogrzebowy połączony z kaplicą.
Spoczywają tu między innymi Józef Kałuża, jedna z najważniejszych postaci polskiego futbolu, Janina Ipohorska, współtwórczyni „Przekroju”, oraz Antoni Mateczny. Są także groby aktorów Bronisława Cieślaka i Dariusza Gnatowskiego. Pamięć o lokalnej społeczności łączy się z biografiami osób rozpoznawalnych daleko poza Krakowem.
Historię wojenną przywołują pomniki żołnierzy armii austriackiej pochowanych w latach 1914–1918, legionistów oraz harcerzy III Drużyny Podgórskiej poległych podczas okupacji.
Bronowice: Gospodarz z „Wesela” i pamięć o jego synu
Cmentarz Bronowice, założony w 1909 roku na stoku wzgórza Pasternik, początkowo służył parafii. Po wojnie przeszedł pod zarząd komunalny. Jego historia jest mocno związana z Młodą Polską.
W grobowcu Tetmajerów spoczywa Włodzimierz Tetmajer – malarz, poeta i polityk, pierwowzór Gospodarza w „Weselu” Stanisława Wyspiańskiego. Pochowano tam również jego syna, porucznika ułanów Jana Kazimierza Tetmajera, poległego na Wołyniu w 1920 roku. Bliskość tych dwóch biografii łączy opowieść o bronowickim środowisku artystycznym z doświadczeniem wojny o granice odrodzonej Polski.
W pobliżu znajduje się grób dzieci Lucjana Rydla: Lucjana i Heleny. Sam poeta spoczywa na Rakowicach. Ślady rodzin związanych z „Weselem” prowadzą więc przez różne krakowskie nekropolie.
Grębałów przechował fragmenty Pomnika Grunwaldzkiego
Nekropolie otwierane w latach 60. XX wieku odpowiadały na potrzeby szybko rosnącego Krakowa. Pierwsze pochówki w Grębałowie odbyły się w październiku 1964 roku.
Jedną z jego mniej znanych pamiątek jest pomnik ustawiony w 1986 roku w kwaterze kombatanckiej. Wykorzystano w nim kamienne fragmenty Pomnika Grunwaldzkiego zniszczonego przez Niemców. Część zabytku kojarzonego z placem Matejki znalazła w ten sposób miejsce na nowohuckiej nekropolii.
Grębałów jest także miejscem spoczynku Bogdana Włosika i Ryszarda Smagura, ofiar stanu wojennego. Historia cmentarza obejmuje więc zarówno wojenne zniszczenie symbolu narodowego, jak i pamięć o dramatycznych wydarzeniach w Nowej Hucie w latach 80.
Prądnik Czerwony ma własną „Bramę do Miasta Zmarłych”
Cmentarz komunalny na Prądniku Czerwonym, nazywany potocznie Batowickim, przyjął pierwszy pochówek w lipcu 1966 roku. Z czasem stał się również miejscem znaczącej realizacji współczesnej architektury.
Dom pogrzebowy „Brama do Miasta Zmarłych”, zaprojektowany przez Romualda Loeglera, w 2006 roku znalazł się wśród dwudziestu realizacji wyróżnionych w konkursie „Polska. Ikony architektury”, poświęconym budynkom powstałym po 1989 roku. Obiekt pokazuje, że wartość architektoniczna krakowskich nekropolii nie ogranicza się do XIX-wiecznych kaplic i rzeźbionych grobowców.
Zmiany dotyczą także form pochówku. W 2021 roku na wschodnim poszerzeniu cmentarza powstało dziesięć segmentów kolumbarium z 240 niszami urnowymi. W ramach pilotażu ich oświetlenie zasilano panelami fotowoltaicznymi. W tym samym roku rozpoczęły się pochówki w części północnej, po drugiej stronie ulicy Powstańców.
Kobierzyn: groby pacjentów i pamięć o niemieckiej zbrodni
Osobną historię ma cmentarz Maki Czerwone, związany ze szpitalem psychiatrycznym w Kobierzynie. Powstał najprawdopodobniej w 1917 roku. Spoczywają na nim pacjenci oraz pracownicy placówki. Znajduje się tu także mogiła Marii Juchniewiczowej, siostry Józefa Piłsudskiego.
Najtragiczniejsza część dziejów tego miejsca wiąże się z 23 czerwca 1942 roku. Niemcy wywieźli wówczas pacjentów szpitala do Auschwitz, a trzydziestu obłożnie chorych, niezdolnych do transportu, zamordowali na miejscu. Do przewiezienia i pogrzebania zwłok zmuszono Żydów ze Skawiny, których następnie również zabito.
Według ustaleń przywoływanych przez IPN na miejscowym cmentarzu pochowano 55 ofiar tej zbrodni: trzydziestu pacjentów i dwudziestu pięciu Żydów. Cmentarna mogiła przypomina o ludziach, których życie przerwała niemiecka polityka eksterminacji.
Mniejsze cmentarze zachowały pamięć dawnych wspólnot
Historia miejskich nekropolii to także dzieje miejsc, które przez lata służyły niewielkim społecznościom. Cmentarz Prokocim powstał w 1917 roku przy parafii Matki Bożej Dobrej Rady, a pod zarządem komunalnym znajduje się od 1985 roku. Wśród jego zabytków są figura Chrystusa Frasobliwego na grobie rodziny Rysiów z 1933 roku i aniołek na mogile dwudziestoletniej Weroniki Pazdurowej.
Kolejny etap tej historii reprezentują Podgórki Tynieckie. Wiosną 2016 roku uruchomiono tam pierwszą w Krakowie spopielarnię zwłok. W latach 2019–2020 zrealizowano drugi etap inwestycji, obejmujący budynek administracyjno-ceremonialny i dwa hektary cmentarza. Nekropolia oferuje zarówno tradycyjne miejsca pochówku, jak i groby urnowe oraz nisze w kolumbariach.
Przechodząc cmentarnymi alejkami, można odczytywać kolejne etapy rozwoju Krakowa: od dawnych parafii i osobnego miasta Podgórza, przez rozbudowę Nowej Huty, po współczesne osiedla. W nagrobkach, nazwiskach i układzie tych miejsc zachowała się pamięć o społecznościach, które współtworzyły dzisiejsze miasto.

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.