Szybkie fakty

Kategoria Sport
Data 9 maja 2017
Czytanie ~2 min
Sport · 9 maja 2017 · 2 min czytania

Patrzył na niego jak na półgłówka. Trener Wisły zakasował eksperta Canal+

Autor: Grzegorz Górski

Kiko Ramirez skradł serca kibiców Wisły. W trakcie programu Liga+ Extra z politowaniem słuchał bełkotliwych tłumaczeń eksperta Tomasza Wieszczyckiego. Mimika hiszpańskiego trenera mówi wszystko!

W trakcie studia analizowano sprawę rzutu karnego, który należał się Wiśle w trakcie meczu z Lechią Gdańsk. Obrońca gdańszczan Mario Maloca powalił na ziemię Ivana Gonzaleza, który z pewnością sięgnąłby piłki. Nikt o zdrowych zmysłach nie ma wątpliwości, że to powinna być jedenastka. Nawet ekspert Sławomir Stempniewski, który lubi bronić sędziów, tym razem przyznał wprost, że sędzia Paweł Gil popełnił błąd.

Ale Tomasz Wieszczycki ma inne zdanie. W trakcie analizy mamrotał coś o niedozwolonym wybloku, gubiąc się w wywodach postanowił podzielić akcję (trwającą ułamki sekund!) na kilka faz. – Mamy tutaj trzy fazy tej akcji. W pierwszej Maloca trzyma Gonzaleza za koszulkę, ale go nie ciągnie. W drugiej następuje niedozwolony wyblok. W trzeciej fazie Gonzalez się przewraca – analizował Wieszczycki. Mniej więcej w ten sposób, bo dokładnie nie pamiętamy tego bełkotu.

Potem kamery pokazały trenera Wisły Kiko Ramireza. Nie odpowiadał, bo w słuchawkach słyszał jeszcze tłumaczenie słów Wieszczyckiego. Nic nie mówił, za to jego twarz pokazała wszystko. Przez te kilka sekund widać na niej rozbawienie, zdziwienie, wreszcie politowanie. Patrzcie:

Ramirez nie chciał się specjalnie rozwodzić nad teoriami Wieszczyckiego. – Myślę, że nagranie mówi wszystko – skwitował.

Warto dodać, że pan Stempniewski przyznał również, że druga żółta kartka dla Tomasza Cywki została pokazana zbyt pochopnie.

(wm)

Reklama