Z jednej strony Brożek w formie Wiśle bardzo by się przydał, ale z drugiej może szkoda tak pięknego pożegnania? Jakby nie było, klamka zapadła – Paweł Brożek zaczyna treningi z Wisłą Kraków.
Nie oznacza to jednak, że na pewno będzie w niej znów grał.
– Kluczowe będą badania, jego stan zdrowia i reakcja na obciążenia treningowe. Sądzę, że od decyzji o ewentualnym powrocie dzielą nas nie dni, ale tygodnie – mówi Maciej Stolarczyk, trener Wisły.
Brożek z Reymonta pożegnał się w maju, pięknym golem w ostatniej minucie meczu z Lechem Poznań. Otrzymał gratulacje, podziękowania, spakował sprzęt i… teraz wraca.
– Miał duże wątpliwości. To my wyszliśmy z inicjatywą, bo taka jest potrzeba chwili. Wisła nie jest mu obojętna – zapewnia Stolarczyk i zapewnia, że Brożek sportowo się nie zapuścił.
– Nie siedział przed telewizorem i nie zajadał smakołyków – rozwiewa wątpliwości szkoleniowiec.
Brożek treningi zacznie w poniedziałek, ale kiedy i czy w ogóle zagra jeszcze w Wiśle – nie wiadomo.
mj
zdjęcie tytułowe / fot. fot. DrabikPany via Foter.com

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.