Szybkie fakty

Kategoria Miasto
Data 8 kwietnia 2019
Czytanie ~7 min
Tematy konfederacja, konrad berkowicz, korwin
Miasto · 8 kwietnia 2019 · 7 min czytania

Berkowicz: „Gdyby ktoś moje dziecko próbował do tego zmusić, pozbawiłbym go przyrodzenia”

Autor: Grzegorz Górski

Niedawno kandydował na prezydenta Krakowa, teraz startuje do Parlamentu Europejskiego jako „jedynka” Konfederacji na małopolskiej liście. – Metaforycznie będziemy strzelać do wszystkich przeciwników wolności Narodu Polskiego. Wprost to może będziemy strzelać w przypadku wprowadzenia karty LGBT+. Może to będzie dobra metoda – odstrzelić komuś przyrodzenie – mówi KRKnews Konrad Berkowicz, wiceprezes partii KORWiN.

W wywiadzie dla naszego portalu Berkowicz odpowiada na pytania, czy Polska powinna wyjść z Unii. Mówi też, kto według niego jest faszystą, a także do kogo będzie  strzelać.

Justyna Słowikowska, KRKnews: Jaki jest cel Konfederacji w wyborach do Parlamentu Europejskiego?

Konrad Berkowicz: – Unią Europejską rządzi tak naprawdę Komisja Europejska, więc Parlament nie może zbyt wiele, ale pozwala odkłamywać unijną propagandę. Nasz cel jest prosty i jest nim uwolnienie Polski od wpływu Unii. Odzyskanie suwerenności, byśmy mogli sami decydować, jakie mamy w Polsce prawo. Chora unijna biurokracja foruje zagraniczne korporacje i tłamsi rodzimych przedsiębiorców.

Nit nie powinien mieć prawa ingerować w nasze wewnętrzne sprawy, niezależnie od tego czy idą w dobrym, czy w złym kierunku. Obecny rząd nie jest dobry, ale to nasz problem, nie innych krajów Unii, które powinny zająć się swoimi problemami, jak np. regularne burdy i podpalenia w ramach protestów we Francji. Unia nie powinna wpływać np. na to, jak są wychowane nasze dzieci. To łączy wszystkie partie Konfederacji, które mogą różnić się co do strategii, w jaki sposób uwolnić się od dyktatu Brukseli.

– Czyli Konfederacja chce zdemontować Unię Europejską od środka?

– To ta strategia, którą popieram. W naszej koalicji jest Piotr „Liroy” Marzec czy Marek Jakubiak, którzy wierzą w reformę UE, gdzie nie będzie biurokracji. Ruch Narodowy jest bardziej radykalny i jest za Polexitem. W moim przekonaniu trzeba wzmocnić siły uniosceptyczne w Parlamencie Europejskim i pomóc UE się rozejść i zostawić to, co jest cenne we współpracy między krajami Europy. Mam na myśli Strefę Schengen i Europejski Obszar Gospodarczy.

Ludzie pod wpływem unijnej propagandy myślą, że dzięki UE możemy swobodnie podróżować, pracować w innych krajach i prowadzić wymianę handlową. To nieprawda. Norwegia nie jest w Unii Europejskiej, a jest w Strefie Schengen i EOG. Nie ma problemów ze współpracą gospodarczą, jej obywatele swobodnie podróżują a Polacy mogą w Norwegii pracować. Siły uniosceptyczne rosną w siłę. W Wielkiej Brytanii np. przegłosowano Brexit, który elity polityczne próbują zatrzymać. Chcemy wzmocnić ten trend, żeby kraje Unii zrezygnowały z chorej biurokracji.

– Czy nie łatwiej by było zrobić Polexit niż rozmontowywać unię od środka?

– To co trzeba będzie zrobić będzie zależeć od tego, który scenariusz okaże się możliwy do wykonania. Jeżeli Polska będzie mogła wyjść z UE, to będę wspierać tę drogę. Tak czy inaczej, żeby to to robić musimy być wewnątrz UE, a nie na zewnątrz. To tak, jakbyśmy byli przeciwko rządowi PiSu i nie chcielibyśmy dostać się do Sejmu i budować opozycji. Właśnie dlatego, że jesteśmy opozycją, musimy znaleźć się w PE. Podobni w przypadku głosowania na Acta2 potrzebni byli ludzie, którzy zagłosują przeciwko. Było ich za mało i będziemy mieli cenzurę Internetu.

– Sporo potencjalnych wyborców Konfederacji jest przeciwko napływowi imigrantów. Jakie jest zdanie w tej kwestii partii KORWiN?

– W normalnych warunkach migracja powinna być naturalna i legalna. Jeżeli ktoś zgodnie z polskim prawem przyjeżdża tu, żeby pracować, to nie mam nic przeciwko. Potrzebujemy imigrantów, bo mamy problem z demografią i przedsiębiorcy mają poważne trudności ze znalezieniem pracowników. Jesteśmy natomiast przeciwni wypłacaniu socjalu imigrantom niezależnie czy są z Ukrainy czy z Bliskiego Wschodu. Pobieranie podatków od Polaków, żeby wypłacać pieniądze obcokrajowcom jest niesprawiedliwe i szkodliwe. To sprawi, że nie wiadomo będzie kto przyjechał tu, żeby pracować, a kto żeby pobierać socjal.

Polska jest jeszcze na tyle biedna, że jeszcze tego problemu tu nie ma. Imigranci częściej wybierają się do Niemiec po socjal niż do Polski. Jedna z popularnych gazet wyliczyła, że koszt przywiezienia tu imigranta z Bliskiego Wschodu jest bardzo duży. Skąd stać na to tych biednych ludzi? Założenie jest takie, że przybywają do Niemiec, pobierają ogromne zasiłki i potem spłacają przemytników. Jako zakładnicy pozostają ich rodziny. Ten mechanizm powoduje, że do Niemiec nie przybywają ludzie energiczni i chcący pracować tylko tacy, którzy liczą na pobieranie zasiłków. Stany Zjednoczone powstały dzięki imigrantom, ale byli to ludzie odważni i energiczni.

– Sporo wyborców kojarzy Konfederację jako ugrupowanie związane z ruchami faszystowskimi czy narodowcami.

– To kolejny nonsens płynący z propagandy. Faszyzm kojarzy się zwykle z systemem hitlerowskich Niemiec, czyli narodowym socjalizmem. My jesteśmy skrajnymi przeciwnikami socjalizmu, a więc i tak rozumianego „faszyzmu”. Najbliżej do faszyzmu ma Prawo i Sprawiedliwość i inne partie lewicy. PiS społeczno-socjalnie i gospodarczo jest partią lewicową. Nazywanie faszystami przeciwników politycznych wynalazł zresztą jako oręże propagandy, Stalin. Kiedyś robili to komuniści, dziś robią to eurokomuniści.

Zamieściłem ostatnio na moim Facebooku film z dyskusji panelowej na uniwersytecie amerykańskim, gdzie kobieta, panelistka mówi, że kobiety i mężczyźni się różnią np. wzrostem, ilością tkanki mięśniowej czy kek rozkładem . Na te słowa wstała grupa lewicowych aktywistów i z hukiem opuściła salę. Jedna z nich zniszczyła system nagłaśniający wykrzykując, że nie można słuchać faszyzmu, nazizmu. Jak widać na Zachodzie czasem już powiedzenie, że kobieta różni się od mężczyzny jest faszyzmem, bo jest niezgodne z postępową doktryną, wedle której płeć to kwestia kulturowego wyboru. Jeżeli tak łatwo jest zostać faszystą to nic dziwnego, że i nas ktoś tak nazywa.

– Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych ostrzegał przed waszymi wyborcami, którzy spalili flagę USA. Zostało to zgłoszone do prokuratury.

– Nie słyszałem o tym, ale przeciwne USA są raczej osoby o lewicowych poglądach i przeciwnicy Donalda Trumpa. Nie wiem skąd ten pomysł, że to nasi wyborcy.

– Ośrodek opublikował informacje, że podejrzani udostępniali materiały związane z Konfederacją.

– Nie znam sprawy, ale wydaje mi się to dziwne, że nasi wyborcy palą flagę USA. Ja bym chętnie spalił flagę Unii. Wolno mi, póki oficjalnie nie jest państwem. Jak się wpisze na Facebooku hasło „Konfederacja” to znajdziemy dwa fanpage. Oba wyglądają na oficjalne, ale tylko jeden jest autentyczny, a drugi to strona założona przez płatne trolle. Podchodziłbym do takich poszlakowych śledztw ostrożnie.

Najważniejsze jest to, że jeżeli sprzeciwiamy się polityce jakiegoś kraju, to ze względu na interes Polski. Moglibyśmy sprzeciwić się USA ze względu na ustawę 447, która wywiera na nas nacisk, by Polacy wypłacali odszkodowania Żydom za Holocaust. Jesteśmy zdecydowanie przeciwko, bo Polska nie jest odpowiedzialna za tę zbrodnie, tylko Niemcy. Najpierw mówiono, że to Niemcy, później naziści, a teraz mówi się o „polskich obozach śmierci”. W polityce zagranicznej nie kierujemy się sympatiami czy antypatiami, ALE interesem Polski. A ksenofobii bym nie demonizował. Czym innym jest szowinizm – postawa bezkrytyczna do własnego narodu i pogardliwa wobec innych, a czym innym ksenofobia – podchodzenie do obcych z rezerwą, które jest fundamentem poczucia wspólnoty. Działanie na naszĄ korzyść wspólnoty jest zdrowe. Rodzina jest bardzo ksenofobiczna. Będę zawsze bronił mojej siostry tylko dlatego, że jest moją siostrą To postawa skrajnie ksenofobiczna, ale dzięki temu moja rodzinna wspólnota ma się dobrze.

– Ostatnio głośno jest o społeczności LGBT i słynnej karcie z Warszawy. Jakie zdanie ma na ten temat partia KORWiN?

– Dokładnie przeczytałem kartę LGBT+ i dokument Światowej Organizacji Zdrowia, do którego odnosi się warszawska deklaracja. W karcie LGBT+ jest wprost napisane, że Warszawa zobowiązuje się do realizowania założeń WHO. Lekcje edukacji seksualnej mają być obowiązkowe, a program ma się kończyć egzaminem nawet dla przedszkolaków. Jest wprost napisane, że nawet czteroletnie dzieci mają być nauczane o masturbacji i płynącej z niej przyjemności. To podpisał prezydent Rafał Trzaskowski i tym samym zobowiązał się do dążenia do obowiązkowej edukacji w takiej formie. Jak to wyszło na jaw, to prezydent Warszawy zaczął kłamać i wycofywać się.

Edukacja seksualna w Polsce póki co nie jest obowiązkowa, ale w karcie jest napisane, że prezydent będzie do tego dążył. Mówił, że nie ma nic o nauce masturbacji. Rozmawiałem w telewizji z wiceprezydentem Pawłem Rabiejem, który wprost kłamał mówiąc, że to są instrukcje dla rodziców, a nie nauczycieli. W dokumencie WHO jest wyraźnie napisane dla kogo są te instrukcje – dla nauczycieli. LGBT+ to deklaracja zmuszania dzieci wbrew woli rodziców do nauki masturbacji. Jest to bardzo niebezpieczne, bo narusza prawo rodziców do wychowywania swoich dzieci zgodnie ze swoimi poglądami.

Łamie to zasady zapisane w Traktacie UE, które głoszą, że nie można dyskryminować nikogo ze względu na światopogląd. I to właśnie zmuszanie mnie do postępowania z moimi dziećmi wbrew moim przekonaniom to realny faszyzm, a taka edukacja byłaby aktem pedofilii. Wyobraźmy sobie, ze to Kościół Katolicki publikuje kartę „przygotowanie do życia+” według której księża mają nauczać dzieci masturbacji. Lewica grzmiałaby, że to pedofilia i miałaby rację. Gdyby ktoś moje dziecko próbował do tego zmusić, to pozbawiłbym go przyrodzenia.

– W radzie miasta odbył się panel LGBT oraz spotkanie wspierające wspólnotę muzułmańską. Czy rada powinna otwierać się na mniejszości?

– Rada miasta nie powinna dzielić ludzi na homoseksualistów i nie homoseksualistów czy muzułmanów i „niemuzułmanów”. Samorząd jest od tego, by drogi były przejezdne, a nie powinien zajmować się wspólnotami muzułmańskimi czy jakimikolwiek innymi. Nie po to płacimy radnym, żeby zajmowali się kwestiami światopoglądowymi.

– Partia KORWiN udostępniła na swoim Facebooku zdjęcie waszej działaczki z karabinem. Będziecie do kogoś strzelać w kampanii czy po może po prostu to zapowiedź chęci zalegalizowania broni?

– Pozbawienie przyrodzenia może być zrealizowane przez odstrzał, ale tak – tu chodzi o dostęp do broni ze względu na bezpieczeństwo ludzi. Jeżeli obywatele jej nie mają to nie mogą się bronić. Czasem pada argument, że nie można człowiekowi dawać narzędzia do zabijania. Po ulicy chodzą mężczyźni uzbrojeni w narzędzia gwałtu. Nie oznacza to jednak, że każdy jest gwałcicielem.

Wszystkie masakry w USA są dowodem na to, że każdy dorosły powinien mieć dostęp do broni. Każda strzelanina odbyła się w miejscu, gdzie nie można było wnosić pistoletów, jak kampusy uniwersyteckie czy dyskoteka. Przestępca miał broń, bo przestępcy nie używają broni legalnej, a nie było nikogo, kto by go odstrzelił. Gdy co druga osoba ma broń, to nikt nie próbuje użyć swojej bo wie, że będzie reakcja. Metaforycznie będziemy strzelać do wszystkich przeciwników wolności Narodu Polskiego. Wprost to może będziemy strzelać w przypadku wprowadzenia karty LGBT+. Może to będzie dobra metoda – odstrzelić komuś przyrodzenie.

Rozmawiała Justyna Słowikowska

Reklama