Szybkie fakty

Kategoria Miasto
Data 17 maja 2019
Czytanie ~2 min
Miasto · 17 maja 2019 · 2 min czytania

Michał Boni poszedł śladem Róży Thun. „Głosy wsparcia i współczucia”

Autor: Grzegorz Górski

Niedawno pisałem, jak otwierająca małopolsko-świętokrzyską listę wyborczą Koalicji Europejskiej do Parlamentu Europejskiego Róża Maria Gräfin von Thun und Hohenstein z Platformy Obywatelskiej postanowiła w oryginalny sposób wytłumaczyć zawarcie przez jej partię politycznego układu z Sojuszem Lewicy Demokratycznej i z kilkoma innymi partiami o podobnej proweniencji. W ślady Thun poszedł jej partyjny kolega – pisze w felietonie dla KRKnews.pl dr Jerzy Bukowski.

Była rzeczniczka Studenckiego Komitetu Solidarności i współpracowniczka Komitetu Obrony Robotników, czyli powstałych w połowie lat 70. ubiegłego wieku organizacji o wyraźnie antykomunistycznym charakterze, a obecnie europosłanka tak wytłumaczyła na spotkaniu z wyborcami obecne bratanie się z byłymi prominentami reżimu PRL: – Też w Polsce często słyszę, jak wy możecie, z Millerem, z komunistami na jednej liście, albo z kimś tam. To jest coś, co szalenie imponuje moim kolegom w Parlamencie Europejskim.

W zawody postanowił iść z nią kandydujący z 5. miejsca na warszawskiej liście KE europarlamentarzysta Michał Boni, który powiedział swoim potencjalnym wyborcom w Milanówku:

– Koledzy z różnych państw w Parlamencie Europejskim pytają mnie: „co się z wami stało?!”. Kiedyś byliście reprezentantami naszych interesów.

Wśród mnóstwa komentarzy, jakie posypały się na Twitterze, najbardziej spodobał mi się poniższy autorstwa dziennikarza Telewizji Polskiej Przemysława Wenerskiego: „Panie Pośle, w tej trudnej chwili, gdy musi Pan dzielnie znosić ataki kolegów z PE za ów skandaliczny fakt, że polskie władze reprezentują interesy Polski – proszę przyjąć wyrazy wsparcia. I współczucia.”.

Przed nami jeszcze tydzień kampanii wyborczej. Czy ktoś przebije te wypowiedzi ludzi, dla których Polska jest tylko kłopotliwym dodatkiem do Europy, a sojusz z komunistami powodem do dumy?

dr Jerzy Bukowski

Teksty publikowane w dziale Publicystyka są prywatnymi opiniami autorów. Chcesz podzielić się swoimi przemyśleniami lub wyrazić swoje zdanie na naszym portalu? Napisz: [email protected]

Reklama