Za sześć dni poznamy zwycięskie projekty w tegorocznym Budżecie Obywatelskim. W urzędach trwa zliczanie głosów, tymczasem krakowianie coraz częściej mogą podziwiać i korzystać z zadań już zrealizowanych.
Niebieskie tabliczki informujące, że dany projekt sfinansowano ze środków Budżetu Obywatelskiego, na dobre wpisały się już w krajobraz Krakowa. W taki sposób zrealizowano przeróżne zadania: od poprawy jakości infrastruktury, przez wspierania dzieci i seniorów, aż po malowanie murali czy upiększanie zapominanych zakątków naszego miasta.
Dzięki BO przyjeżdżają tłumy
Miejscem zapomnianym powoli stawały się krakowskie Bagry (na zdjęciu). Pamiętacie je sprzed kilku lat? Dla niektórych stały się wysypiskiem śmieci, ale Budżet Obywatelski przywrócił im świetność. W jaki sposób? Trzeba było posprzątać, uporządkować tereny zielone i linię brzegową zbiornika. Zaproponowano też budowę alejek, instalację oświetlenia, budowę sanitariatu i urządzenie plaży. Efekt?
– Wystarczy przyjść i zobaczyć, bo zmiany widać już na pierwszy rzut oka. Przez lata pełno było pomysłów i wniosków, ale dopiero dzięki Budżetowi Obywatelskiemu udało się zmienić to miejsce. Kiedyś niewiele osób się tam zapuszczało, a dziś przyjeżdżają tłumy z całego miasta – mówił KRKnews Jacek Młynarz, radny Dzielnicy XIII Podgórze.
Nie wszystkie zmiany przeprowadzone dzięki Budżetowi Obywatelskiemu widać jednak na pierwszy rzut oka. Przykładem jest ponad 1000 dzieci, które w ramach projektu „Mali Ratownicy” zostało przeszkolonych do udzielania pierwszej pomocy.
– Nawet 5-latki słuchają w skupieniu wykładu o pierwszej pomocy. Dzieci uwielbiają oglądać karetki. Zaglądają do różnych schowków, pytają o każdy element wyposażenia, proszą by na chwilkę „zawyć” sygnałami – mówił pan Maciej Kotarba, jeden z wnioskodawców.
Projekt cieszył się ogromnym zainteresowaniem, a dzięki niemu wielu dzieciom nie są już straszne sytuacje kryzysowe.
Pokonany festiwal nienawiści
Budżet Obywatelski to także doskonałe miejsce, gdzie seniorzy mogą głośno powiedzieć: „My też tu żyjemy! Nie zapominajcie o nas!”.
I to właśnie dzięki BO seniorzy przechodzili już kursy samoobrony, mogli ćwiczyć jogę, czy rehabilitować się na świeżym powietrzu. Na jeszcze inny pomysł wykorzystania pieniędzy z BO wpadła jednak 65-letnia pani Wanda.
Miała ona dość patrzenia na arkady na krakowskim Kazimierzu, które same w sobie nie były brzydkie, ale odstraszająco zaniedbane. Ile razy je mijała, tyle razy oczy bolały ją od festiwalu nienawiści, który na tych arkadach urządzali sobie wandale.
W końcu postanowiła – arkady należy odnowić i dodatkowo stworzyć przestrzeń informującą o historii Kazimierza. Jak to zrobić? Idąc z duchem czasu, czyli malując mural. Znaleźli się na nim król Kazimierz Wielki, Esterka (jego oblubienica), Karol Knaus (kazimierski architekt), Helena Rubinstein („Cesarzowa piękna”) i Cesarz Józef II (reformator i patron ulicy).
A wszystko odbyło się dzięki pieniądzom z Budżetu Obywatelskiego.
Sześć dni oczekiwania
W tym roku nie zabrakło również zaskakujących i oryginalnych projektów, a zwycięskie poznamy już w środę.
Z kolei do 31 października zatwierdzone zostaną projekty do realizacji. Wtedy dowiemy się, które pomysły dzielnicowe i ogólnomiejskie wezmą udział w podziale rekordowych 30 milionów złotych!



