– W tym tygodniu chyba definitywnie skończyła się złota polska jesień. Zrobiło się zimno, a często także mgliście. Widać to podczas moich fotograficznych wędrówek. Pojawiły się puchowe kurtki, czapki i szale. Widać, że zima już blisko. Ale My, krakowianie się zimy nie boimy, więc moje fotograficzne „polowania” na mieszkańców naszego miasta trwają – mówi dla KRKnews.pl Paweł Wodnicki, fotograf i twórca projektu Krakowianie na Instagramie.
– Pojawiłem się m. in na pętli na Salwatorze, gdzie spotkałem Mateusza – sympatycznego, uśmiechniętego motorniczego, który tego dnia obsługiwał linię nr 1 – opowiada fotograf.
https://www.instagram.com/p/B5Mwtjmjg0o/?igshid=1bsnckwsispqm&fbclid=IwAR0N6cxjxSmV0bMnHFJveCj__CEwgY9fRCiL815mibzKVF441tLarngt88M
– Życie w Krakowie toczy się nie tylko w dzień, więc pora by w projekcie pojawiły się również zdjęcia nocne. Właśnie wieczorną porą umówiłem się na Placu Wolnica z Agatą – zakręconą studentką marketingu – informuje Wodnicki.
https://www.instagram.com/p/B5OGtqHjNfz/?igshid=7j0p87wmrolm&fbclid=IwAR0N6cxjxSmV0bMnHFJveCj__CEwgY9fRCiL815mibzKVF441tLarngt88M
– Pod siedzibą Dziennika Polskiego sfotografowałem Elę – byłą dziennikarkę tego krakowskiego dziennika. Ela korzysta teraz z uroków życia na emeryturze pisząc m. in książki dla dzieci – stwierdza artysta.
https://www.instagram.com/p/B5PVoxRDz_Q/
– W weekend spotkałem się także z wesołą rodzinką – Renatą, Jakubem i małą Zosią, która bardzo dzielnie znosiła porywy zimnego wiatru, dokuczającego nam w czasie robienia portretu na kładce Bernatka – komentuje fotograf.
https://www.instagram.com/p/B5QnxBmjDB4/
– Zaglądnijcie na profil @krakowianie na Instagramie, a zobaczycie z kim jeszcze się spotkałem – zachęca Paweł Wodnicki.
https://www.instagram.com/p/B5a3XPCjukk/

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.