Jeśli jeszcze możecie, to jadąc w kierunku Katowic, omijajcie obwodnicę autostradową szerokim łukiem. Ma tam miejsce poniedziałkowy armagedon.
Niech cieszą się ci, co do pracy jeżdżą tramwajem / autobusem / rowerem / hulajnogą, bo część kierowców gorzej tygodnia nie mogła zacząć.
Obwodnica Krakowa stoi od węzła w Łagiewnikach aż do stopnia wodnego na Wiśle, ale tylko w stronę Katowic. W stronę Tarnowa ruch odbywa się bez przeszkód.
Stojąc w korku należy dołożyć do przejazdu ok. 30 minut.

Służby przypominają, że w takich warunkach należy tworzyć korytarz życia, który ułatwia ewentualny przejazd służbom ratunkowym.

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.