Szybkie fakty

Kategoria Miasto
Data 23 lutego 2020
Czytanie ~2 min
Tematy wybory, wybory 2020, wybory prezydenckie
Miasto · 23 lutego 2020 · 2 min czytania

Wybory prezydenckie 2020. Kto mieczem wojuje, od miecza ginie

Autor: Grzegorz Górski

Wybory prezydenckie coraz bliżej, kampania wyborcza nabiera rumieńców. Na razie faworyt, czyli urzędujący prezydent Andrzej Duda, ma pod górkę, bo jego zaplecze i sztab zaliczają wpadkę za wpadką. Wiatru w żagle dostali pozostali kandydaci – pisze w felietonie Grzegorz Skowron.

Trochę to przypomina powtórkę z przeszłości, nie tak dalekiej, bo zaledwie sprzed pięciu lat. Wówczas zaplecze Bronisława Komorowskiego było zajęte rozrachunkami we własnym gronie, a pycha przyćmiewała jakiekolwiek myśli, że wybory prezydenckie może wygrać ktoś taki jak Andrzej Duda. Dziś to zwolennicy Dudy zapomnieli, dlaczego przegrał Komorowski. Co ważniejsze – zapomnieli także ci, którzy pracują na reelekcję obecnej głowy państwa.

Jak traktować „porachunki” z prezesem Najwyższej Izby Kontroli Marianem Banasiem? Jeszcze tydzień temu, na inauguracji kampanii Andrzeja Dudy, premier Mateusz Morawiecki chwalił Mariana Banasia, kilka dni później funkcjonariusze CBA weszli do mieszkań prezesa NIK, mieszkań jego rodziny, a nawet gabinetu prezesa NIK. Zatrzymanie agenta Tomka, który po latach służby PiS nagle skruszał i zaczął sypać swoich dawnych kolegów trudno ocenić inaczej jak próbę zamknięcia mu ust na najgorętszy czas kampanii.

Ale powstrzymać się powinni także ci, którzy sprzyjają prezydentowi Dudzie. Jeśli szefowa jego sztabu wyborczego sugeruje, że ograniczenie wolności mediów jest zasadne, a jedna z ważnych posłanek PiS nie wytrzymuje nerwowo i pokazuje w Sejmie gest, którego skutki zapewne odbiją się na sondażach, to pewna do tej pory wygrana Andrzeja Dudy zaczyna się coraz bardziej oddalać.

Że opozycja gra nie fair? Że gest posłanki miał obrazić posłów opozycji, a nie chorych na raka? Że nie wolno w walce politycznej wykorzystywać chorych? Że to czysty populizm? I kto to mówi? To politycy PiS rozpoczęli walkę na populizm i hejt wobec konkurentów. I nic dziwnego, że mogą stać się książkowym przykładem spełnienia się przysłowia: kto mieczem wojuje, od miecza ginie…

Grzegorz Skowron

Reklama