Autostrada A4 pomiędzy Krakowem a Katowicami zostanie poszerzona. Inwestycja będzie polegała na dobudowie 3 i 4 pasa na odcinkach węzeł Murckowska – węzeł Byczyna oraz węzeł Byczyna – węzeł Balice I. Tymczasem przed kierowcami korzystającymi z tego odcinka kolejne lata utrudnień.
Odcinek autostrady A4 Katowice – Kraków to jeden z najbardziej zatłoczonych i najmniej przyjemnych dla kierowców dróg w kraju. Każdego dnia porusza się po niej od 41 do 75 tysięcy pojazdów. Dwa pasy i wieczne remonty sprawiają, że jazda jest wyjątkowo utrudniona. Trudno nie odnieść wrażenia, że autostrada jest niemal cały czas w remoncie. Zarządca drogi, firma Stalexport tłumaczy to chęcią poprawy warunków jazdy, jednak przy wciąż zaczynających się nowych pracach, trudno ich doświadczyć. Zarządca zaplanował również wymianę całej nawierzchni na obu jezdniach odcinka autostrady A4 od węzła Murckowska w Katowicach do węzła Balice. Wymianie nawierzchni ma towarzyszyć także remont wiaduktów, mostów, infrastruktury odwadniającej czy wymiana barier ochronnych. Wszystkie prace związane są z zapisem umowy koncesyjnej, która nakłada na zarządcę drogi przekazanie jej stronie publicznej w 2027 r. w doskonałym stanie technicznym, niewymagającym dodatkowych remontów w kolejnych latach. W związku z tym całkowity koniec prac obejmujący wymianę nawierzchni oraz remont wiaduktów planowany jest dopiero na koniec 2026 r. Kierowców czekają więc długofalowe utrudnienia.
61-kilometrowy odcinek autostrady A4 Katowice-Kraków w 1997 r. przekazano na mocy koncesji firmie Stalexport. Kończąca się w 2027 umowa nie zostanie przedłużona, w planach nie ma także nowej z inną firmą. Jest natomiast plan, żeby autostradę w tym miejscu poszerzyć. – Zniesiemy opłaty za przejazd tym odcinkiem – zapowiadał na początku tego roku minister Andrzej Adamczyk. A do tego obiecuje wielką rozbudowę A4 do czterech pasów ruchu w każdym kierunku – To nie jest żadna obietnica wyborcza – podkreślał Andrzej Adamczyk. To oznacza, że kiedy zakończy się remont całej odcinka, to nowy zarządca drogi – a będzie nim GDDKiA – rozpocznie kolejny conajmniej kilkuletni remont.
Od 2027 roku podmiotem odpowiedzialnym za utrzymanie i zarządzanie tą drogą ma być Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Jeszcze przed przejęciem odpowiedzialności za tę część autostrady A4, GDDKiA chce przygotować się do jej rozbudowy o trzeci pas ruchu. To konieczne, ponieważ każdego dnia porusza się po niej ponad 55 tys. pojazdów. – Trasa jest jedną z pięciu dróg (obok DK44 Tychy – Kraków, DK79 Kraków – Jaworzno, DK94 Dąbrowa Górnicza – Kraków i DW780/DW934 Kraków – Mysłowice) zapewniających bezpośrednie połączenie pomiędzy Krakowem i aglomeracją górnośląską. Ruch na tym odcinku jest największy ze wszystkich wymienionych dróg i stale rośnie – wskazuje.
Rozbudowa A4 na odcinku Kraków – Katowice zaplanowano do realizacji z Rządowego Programu Budowy Dróg Krajowych w ramach zadania „Rozbudowa autostrady A4 na odc. Wrocław – Tarnów”. – Rozpoczynamy proces, który doprowadzi nas do rozbudowy autostrady A4 między Krakowem a Katowicami. W 2027 r. wygaśnie koncesja na tę drogę i chcemy być na ten moment dobrze przygotowani. Dzisiejsza decyzja oznacza, że za kilka lat będziemy mogli przystąpić do prac w terenie — powiedział minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.
Prace przygotowawcze do rozbudowy odcinka o długości 25,2 km zaplanowano na lata 2024-2028. Inwestycja obejmie dobudowę 3 lub 4 pasa autostrady, przebudowę lub rozbudowę 4 węzłów drogowych: Mysłowice, Brzęczkowice, Jeleń, Byczyna, a także przebudowę 36 obiektów inżynierskich i budowę 8. W ramach inwestycji planowana jest budowa MOP Giszowiec/Janów. Inwestycja obejmie dobudowę 3 lub 4 pasa autostrady na odcinku o długości 34,5 km. W ramach prac przygotowawczych, które zaplanowano na lata 2024-2029 zaplanowano opracowanie dokumentacji projektowej dla przebudowy lub rozbudowy 3 węzłów drogowych: Balin, Chrzanów, Rudno, przebudowy 42 obiektów inżynierskich, a także rozbudowy MOP Aleksandrowice/Morawica oraz Rudno/Grojec.
Patrycja Bliska



