Szybkie fakty

Kategoria Po godzinach
Data 27 marca 2026
Czytanie ~2 min
Tematy badaczka UJ, Dr Aleksandra Domagalik-Pittner, zmiana czasu
Po godzinach · 27 marca 2026 · 2 min czytania

Badaczka UJ wyjaśnia skutki zmiany czasu i radzi, jak je złagodzić

Autor: Grzegorz Skowron Aktualizacja: 27.03.2026 Lokalizacja: Kraków

W nocy z soboty na niedzielę (z 28 na 29 marca 2026 roku) nastąpi zmiana czasu z zimowego na letni. Wskazówki zegarów przesuniemy z godz. 2 na 3, tracąc godzinę przeznaczoną na sen. Jak podkreślają naukowcy, rozwiązanie to nie przynosi istotnych korzyści, a dla organizmu ludzkiego stanowi poważne wyzwanie. Dr Aleksandra Domagalik-Pittner, badaczka z Uniwersytetu Jagiellońskiego, tłumaczy, dlaczego adaptacja do czasu letniego jest szczególnie trudna i jak można ją ułatwić.

Jak wyjaśnia dr Aleksandra Domagalik-Pittner z Centrum Badań Mózgu UJ, funkcjonowanie człowieka regulowane jest przez trzy „zegary”: społeczny, słoneczny oraz biologiczny. Kluczową rolę odgrywa ten ostatni, kontrolowany przez jądro nadskrzyżowaniowe w mózgu, które odpowiada za synchronizację procesów biologicznych z cyklem dnia i nocy.

– Zmiana czasu to sytuacja, kiedy z dnia na dzień zmieniamy partyturę. Nasz wewnętrzny „dyrygent” musi dostosować cały organizm, co wymaga czasu – podkreśla badaczka. W efekcie mogą pojawić się objawy takie jak zmęczenie, problemy z koncentracją czy zaburzenia trawienia. Szczególnie trudne jest przejście na czas letni, ponieważ skraca dobę do 23 godzin i ogranicza czas snu. W przeciwieństwie do tego, zmiana na czas zimowy wydłuża dobę i jest bliższa naturalnemu rytmowi organizmu, który, w warunkach braku światła, wynosi około 25 godzin.

Ekspertka zwraca uwagę, że reakcja na zmianę czasu jest indywidualna i zależy m.in. od chronotypu. Osoby o wieczornym trybie funkcjonowania („sowy”) odczuwają skutki zmiany silniej, ponieważ ich zegar biologiczny trudniej synchronizuje się z wymaganiami społecznymi. W ich przypadku może nasilać się tzw. „social jet lag”, czyli rozbieżność między rytmem biologicznym a codziennym harmonogramem. Zmiana czasu wpływa również na funkcjonowanie mózgu. Niedobór snu może prowadzić do zwiększonej reaktywności ciała migdałowatego, odpowiedzialnego za emocje, oraz osłabienia kontroli ze strony kory przedczołowej. W konsekwencji rośnie drażliwość i spada zdolność regulacji emocji.

Aby złagodzić skutki zmiany czasu, naukowcy zalecają stopniowe przygotowanie organizmu. – Warto już tydzień wcześniej przesuwać godzinę snu i pobudki o około 10 minut dziennie – wskazuje dr Domagalik-Pittner. Pomocne jest także poranne światło słoneczne, które wspiera synchronizację zegara biologicznego, oraz ograniczenie ekspozycji na światło niebieskie wieczorem. Dodatkowym czynnikiem regulującym rytm dobowy jest regularność posiłków.

W kontekście trwającej debaty nad przyszłością zmiany czasu, ekspertka zaznacza, że z biologicznego punktu widzenia korzystniejszy jest czas zimowy, bardziej zgodny z naturalnym cyklem słonecznym. – Poranne światło ma kluczowe znaczenie dla pobudzenia organizmu. Przy stałym czasie letnim zimą wiele osób zaczynałoby dzień w ciemności – podkreśla ekspertka z Centrum Badań Mózgu UJ.

Mimo że część społeczeństwa opowiada się za utrzymaniem czasu letniego ze względów praktycznych, naukowcy wskazują, że decyzje w tym zakresie powinny uwzględniać przede wszystkim zdrowie i funkcjonowanie organizmu człowieka.

(biuro prasowe UJ)

Reklama