Rowerzysta jechał sobie ulicą Kopernika. – Raz troszkę w prawo, raz troszkę w lewo – relacjonują strażnicy miejscy. Było już po zmierzchu, a rower nie miał oświetlenia. Strażnicy musieli zatrzymać rowerzystę do kontroli. Okazało się, że był pijany. Mandat był srogi, a właściwie były to dwa mandaty na sumę 2800 złotych.
Straż Miejska w Krakowie opisuje wtorkową interwencję na ulicy Kopernika. Funkcjonariusze zatrzymali tam rowerzystę. Dlaczego? – Raz troszkę w prawo, raz troszkę w lewo – mniej więcej tak wyglądała technika jazdy rowerzysty, który wczoraj wieczorem bez oświetlenia poruszał się ul. Kopernika – relacjonują strażnicy miejscy. – Gdy zatrzymaliśmy go do kontroli, od razu wyczuliśmy z jego ust charakterystyczną woń ,,procentów”, a w związku wezwaliśmy na miejsce policjantów – dodają funkcjonariusze SM.
Badanie na obecność alkoholu w organizmie dało wynik 2,06 promila, mężczyzna został ukarany 2 mandatami karnymi na łączną kwotę 2800 zł.
(red)

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.