Rada Miasta Krakowa jednogłośnie zdecydowała, że część placu Biskupiego będzie skwerem Wolnej Ukrainy. Równocześnie radni odrzucili obywatelski projekt uchwały zmieniającej nazwy ulicy Biskupiej na ulicę Obrońców Ukrainy 2022 roku.
Projekt uchwały w sprawie nazwy skweru Wolnej Ukrainy zgłosiła grupa radnych. – Ta nazwa nie zastąpi pomocy humanitarnej, nie zastąpi pomoc wojskowej, jest tylko symbolem. Ale symbole też są ważne – mówił Łukasz Wantuch, jeden z inicjatorów nazwania części placu Biskupiego skwerem Wolnej Ukrainy.
W obradach zdalnie uczestniczył mer Lwowa Andrij Sadowy oraz radni Lwowa. – Dla mnie to wielki zaszczyt występować przed takim gremium. Wolna Ukraina od teraz na zawsze wejdzie do słownictwa mieszkańców Krakowa – mówił mer Lwowa. – Walczymy nie tylko za wolną Ukrainę, za wolną Polskę, walczymy za cały świat – przekonywał mer Lwowa i dziękował za pomoc udzielaną uchodźcom z Ukrainy.
Burzliwą dyskusję wywołali mieszkańcy. Michał Zieleniewski przekonywał, że projekt grupy radnych należy odrzucić, bo radni chcą zmienić nazwę, której formalnie nie ma (plac Biskupi to nazwa zwyczajowa). Podkreślał, że konieczna jest zmiana nazwy ulicy Biskupiej na ulicę Obrońców Ukrainy 2022 roku. Właśnie takie rozwiązanie znalazło się w obywatelskim projekcie uchwały. Jednak radni odrzucili ten projekt.
Zanim do tego doszło, przedstawiciel Stowarzyszenia Podobno Bezpieczne Planty przedstawił petycję, której autorzy sprzeciwiają się zmianie nazwy ulicy Biskupiej i nadaniu nowej nazwy skwerowi. Jak tłumaczył, zmiana nazwy ulicy ma utrudnić działania konsulatowi, ale też utrudni życie mieszkańcom ulicy Biskupiej. – Tak jak Ukraińcy bronią własnej ziemi i własnej tożsamości, tak naszym zadaniem jest obrona naszego dziedzictwa – mówił przedstawiciel Stowarzyszenia Podobno Bezpieczne Planty.
Kolejny przedstawiciel mieszkańców zaproponował, by rondo Mogilskie nazwać rondem Wolnej Ukrainy. Jego zdaniem to odpowiednie miejsce uczczenia Ukraińców, a nie jakiś „mizerny skwerek”.
Większość mieszkańców zabierających głos w dyskusji sprzeciwiała się zmianom nazwy Placu Biskupiego i ulicy Biskupiej. Przedstawicielka Stowarzyszenia Miłośników Placu Biskupiego też przedstawiła petycję w obronie obecnych nazw, podpisaną przez ponad 900 osób.
Szukałem nazw wolnej Polski, walczącej Polski i ich nie znalazłem – mówił z kolei Rafał Magryś. Po kilku zdaniach prowadzący obrady Rafał Komarewicz wyłączył mu mikrofon zarzucając mówcy, że wypowiada się nie na temat nazwy skweru.
Po wypowiedziach mieszkańców radny Stanisław Pietras zaapelował, by przyjąć uchwałę o nazwie skweru. Radny Pietras, razem z innymi radnymi Łukaszem Wantuchem, Łukaszem Sękiem i Andrzejem Hawrankiem uczestniczyli w obradach będąc we Lwowie – na tamtejszej sali obrad. Małgorzata Jantos, przewodnicząca komisji Kultury RMK, tłumaczyła, że nie można zmieniać nazwy ulicy, bo w mieście obowiązuje morotarium w sprawie niezmieniania nazw ulic i placów.
Ostatecznie Rada Miasta zdecydowała, że będzie skwer Wolnej Ukrainy. Zostaje ulica Biskupia, jej nazwa nie zostanie zmieniona na ulicę Obrońców Ukrainy 2022 roku. W głosowaniu zmiany nazwy ulicy tylko radny Pis Józef Jałocha zagłosował za, ale po głosowaniu oświadczył, że się pomylił.
(GEG)



