Krakowianie czują się bezpiecznie – tak wynika z badań przeprowadzonych pod koniec roku 2022. Badania ankietowe przeprowadziło Centrum Badań Marketingowych INDICATOR z Warszawy – na zlecenie Urzędu Miasta Krakowa.
– Kraków od 2013 r. (dwukrotnie w ciągu roku) przeprowadza takie badania i wskazują one, że na przestrzeni lat krakowianie czują się coraz bezpieczniej – podkreślają urzędnicy magistratu. I przypominają, że w 2013 r. wśród najważniejszych problemów miasta na pierwszym miejscu wymieniano „bezpieczeństwo” – tak uważało 30 proc. badanych. Zaś w kolejnych latach wskaźnik ten sukcesywnie malał. Obecnie „bezpieczeństwo” na skali najważniejszych problemów miasta sytuuje się dopiero na 23 miejscu i tylko 3,3 proc. respondentów deklaruje, że jest to najważniejsza kwestia. Mieszkańcy Krakowa w ostatnim badaniu wśród priorytetów wymieniają przede wszystkim: ochronę środowiska/zanieczyszczenie powietrza (49,7 proc.), utrudnienia w ruchu drogowym, korki (32,2 proc.), następnie brak dostatecznej liczby parkingów (31,4 proc.) oraz usprawnienie komunikacji (29,7 proc.).
W najnowszym pomiarze 78,2 proc. ankietowanych uznało, że Kraków jest bezpiecznym miastem. Największy odsetek badanych przekonanych o tym, że ich dzielnica jest bezpieczna odnotowano w Dębnikach (88,0 proc.) i Krowodrzy (87,6 proc.), a najmniejszy w Prokocimiu-Bieżanowie (74,0 proc.) i Bronowicach (75,1 proc.). Zdaniem 89,9 proc. badanych w okolicy ich miejsca zamieszkania nie ma miejsc szczególnie niebezpiecznych. Jednak największy odsetek uważających, że w ich dzielnicy występują takie miejsca odnotowano w Nowej Hucie (10,3 proc.), natomiast najmniejszy w dzielnicy Dębniki (1 proc.) oraz w Mistrzejowicach (1,9 proc.).
Ankietowani wymieniają też zagrożenia zdarzające się w okolicy miejsca zamieszkania i są to: kradzieże (52,9 proc.) oraz łamanie ciszy nocnej przez najbliższych sąsiadów (52,9 proc.), przypadki wandalizmu (51,5 proc.), a także jeżdżący niebezpiecznie kierowcy (50,2 proc.) oraz nietrzeźwe osoby, które można spotkać w miejscach publicznych (50,0 proc).
– Dobrym prognostykiem są odpowiedzi ankietowanych w sytuacji bycia świadkiem przestępstwa na ulicy – zwracają uwagę urzędnicy Blisko 80 proc. badanych deklaruje, że potrafi zachować się w takim przypadku. Także duża grupa badanych (63,0 proc.) jest przekonana o posiadaniu umiejętności udzielania pomocy ratującej życie i zdecydowana większość (84,6 proc.) jest gotowa do udzielenia takiej pomocy.
Pełny raport z badań dotyczących poczucia bezpieczeństwa znajduje się tutaj [pdf].
(red)



