Szybkie fakty

Kategoria Miasto
Data 31 maja 2026
Czytanie ~2 min
Tematy Bartosz Bocheńczak, Jarosław Kaczyński, kampania wyborcza
Miasto · 31 maja 2026 · 2 min czytania

Bocheńczak do PiS: Nie Czarnek ani Kaczyński będą wybierać prezydenta Krakowa

Autor: Grzegorz Górski Aktualizacja: 31.05.2026 Lokalizacja: Kraków

Kandydat Konfederacji przypomina rolę PiS w powstaniu przepisów o Strefach Czystego Transportu. Kampania przed wyborami prezydenta Krakowa nabiera tempa, a wraz z nią zaostrza się polityczna wymiana zdań między kandydatami i ich zapleczem. Kandydat Konfederacji na prezydenta Krakowa, Bartosz Bocheńczak, skierował mocne słowa pod adresem byłego ministra edukacji Przemysław Czarnek oraz środowiska Prawa i Sprawiedliwości, zarzucając partii próbę politycznego wykorzystania nastrojów społecznych, które doprowadziły do referendum w Krakowie.

Zdaniem Bartosza Bocheńczaka politycy PiS próbują dziś przedstawiać się jako przeciwnicy rozwiązań, za których wprowadzenie sami odpowiadają.

Panie Czarek, próbuje się pan podpiąć pod krakowski bunt, pod krakowskie referendum. Przypomnę tylko, że jedną z głównych przyczyn tego buntu była Strefa Czystego Transportu. A kto dał samorządowcom możliwość wprowadzenia takich stref? No właśnie, to PiS, to rząd Mateusza Morawieckiego w 2018 roku uchwalił przepisy, które umożliwiały tworzenie stref czystego transportu. Najpierw stworzyliście problem, a dziś udajecie, że z nim walczycie. Jesteście współodpowiedzialni za krakowską Strefę Czystego Transportu” – powiedział kandydat Konfederacji.

Spór o dziedzictwo referendum

Wypowiedź Bocheńczaka wpisuje się w trwający od miesięcy spór o interpretację przyczyn referendum, które doprowadziło do politycznego przesilenia w Krakowie. Dla części środowisk obywatelskich jednym z symboli konfliktu między mieszkańcami a władzami miasta była właśnie Strefa Czystego Transportu oraz sposób prowadzenia konsultacji społecznych wokół tego projektu.

Kandydat Konfederacji przekonuje, że żadna z ogólnopolskich partii nie powinna dziś przypisywać sobie prawa do reprezentowania krakowskiego niezadowolenia.

„Kraków trzeba oddać mieszkańcom”

Najmocniejszy fragment wystąpienia dotyczył jednak kwestii niezależności przyszłych władz miasta od central politycznych w Warszawie.

I jeszcze jedno. Prezydenta Krakowa nie wybierze ani Kaczyński, ani Czarnek. Prezydenta Krakowa wybiorą krakowianie. Bo Kraków trzeba oddać mieszkańcom Krakowa” – podkreślił Bocheńczak.

To kolejny sygnał, że kampania wyborcza może koncentrować się nie tylko na sporach programowych, ale również na pytaniu o stopień wpływu ogólnopolskich partii na przyszłość stolicy Małopolski. Kandydaci coraz częściej odwołują się do hasła samorządności i podkreślają, że decyzje dotyczące miasta powinny zapadać przede wszystkim z udziałem mieszkańców, a nie politycznych liderów z Warszawy.

W kampanii można spodziewać się dalszego zaostrzenia debaty, szczególnie wokół tematów, które odegrały istotną rolę podczas referendum, takich jak Strefa Czystego Transportu, polityka transportowa miasta czy zarządzanie finansami Krakowa.

Grzegorz Górski 

Reklama