Kierujący czerwonym audi jechał z nadmierną prędkością, nie zatrzymał się do policyjnej kontroli i zaczął uciekać. Już po kilkuset metrach samochód zatrzymał się na ogrodzeniu prywatnej posesji. Gdyby wypadł na drugą stronę drogi, mogło skończyć się tragedią. Kierowcy i tak grozi do pięciu lat więzienia.
O policyjnym pościgu w Brzeźnicy informuje Bochnia 112 – Bocheński Portal Ratowniczy. Początkowo strażacy myśleli, że zostali wezwani do pomocy przy wypadku, w którym kierowca nie zapanował na pojazdem i uderzył w ogrodzenie. Szybko okazało się, że kierowca uciekał przez policją.
W środę, 11 maja 2022, około godziny 10:30 policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Bochni łapali na radar w Brzeźnicy auta jadące z nadmierną prędkością. W pewnym momencie dostrzegli samochód marki Audi, którego kierowca znacząco przekroczył dozwoloną prędkość. – Kierujący zignorował polecenia policjantów do zatrzymania się i podjął próbę ucieczki. Policjanci błyskawicznie ruszyli w pościg – relacjonują funkcjonariusze z drogówki. Zaledwie po kilkuset metrach brawurowej ucieczki, kierujący czerwonym audi, 19-letni mieszkaniec Bochni, stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w ogrodzenie prywatnej posesji. Gdyby wypadł z drogi na drugą stronę, wpadł na miejsce zabaw dla dzieci (co pokazuje jedno ze zdjęć umieszczonych na Bochnia112.pl).
– Jak się okazało, kierujący pojazdem był trzeźwy, natomiast nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Kodeks karny przewiduje do 5 lat pozbawienia wolności za ucieczkę przed Policją. Dalsze czynności w tej sprawie prowadzą bocheńscy mundurowi – poinformował w rozmowie z portalem Bochnia112.pl rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Bochni sierż. sztab. Daniel Bułatowicz.
(red)

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.