Przetarg na opracowanie Studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowego (STEŚ) drogi ekspresowej S7 z Krakowa do Myślenic został unieważniony. Wykonawca, który złożył najkorzystniejszą ofertę – Transprojekt Gdański gdyż zrezygnował z podpisania umowy.
Chodzi o opracowanie STEŚ wraz z uzyskaniem decyzji środowiskowej. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wybrała firmę Transprojekt Gdański, która za wykonanie zadania otrzyma 26,6 mln zł. Opracowanie STEŚ miało pokazać, która wersja przebiegu nowej zakopianki jest najbardziej uzasadniona.
W przetargu zgłosiło się pięć firm, GDDKiA odrzuciła najtańszą ofertę, oceniając że jej cena jest nierealna i nie pozwala na przygotowanie studium. Wybrana więc została druga w kolejności firma Transprojekt Gdański, która za wykonanie zadania oczekiwała 26,6 mln zł. GDDKiA miała w budżecie zarezerwowaną niższą kwotę (22,4 mln zł), ale zdecydowała się na zwiększenie finansowania, by móc rozstrzygnąć postępowanie.
Niespodziewanie GDDKiA poinformowała, że ze względu na błędne przeliczenie kosztów w złożonej przez siebie ofercie, Transporojekt Gdańsk rezygnuje z podpisania umowy na przygotowanie Studium. W związku z tym podjęto decyzję o unieważnieniu przetargu. Wykonawca traci wadium złożone w postępowaniu. Kwota 180 tysięcy zł trafi do budżetu państwa. GDDKiA zapowiada, że postępowanie zostanie powtórzone.
Budowa nowej zakopianki to inwestycja, która w ostatnich miesiącach budzi w Krakowie i okolicy ogromne emocje i wywołuje liczne protesty. Przypomnijmy, minął już ponad rok od przedstawienia przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad sześciu wariantów nowej trasy. Każda z propozycji została jednak oprotestowana przez mieszkańców, którzy najczęściej powtarzają, iż optymalna byłaby droga przebiegająca jak najdalej ich domów. Do tej pory nie udało się wypracować wspólnego wariantu społecznego. Władze Krakowa przyznają, że będą promować zmodyfikowany ostatni z nich, prowadzący przez Wieliczkę oraz nowy – zachodni, który prowadziłby od Balic przez gminę Skawinę do Stróży pod Myślenicami.

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.