– Nie da się już uniknąć pytań o odpowiedzialność Jana Pawła II za ukrywanie pedofilii w Kościele. Ale hierarchowie nie chcą o tym słyszeć i blokują próby dotarcia do prawdy – pisze w najnowszym wydaniu „Newsweek”.
Według gazety, grupa historyków zgłosiła się do krakowskiego metropolity abp. Marka Jędraszewskiego i chciała stworzyć niezależną komisję, która miała zbadać archiwa krakowskiej kurii. – Odbyło się jedno spotkanie i nastąpiła blokada – mówi pracownik kurii. – Oni niczego się nie nauczyli – czytamy w Newsweeku.
Jak donosi tygodnik, dyrektor archiwum kurii krakowskiej został odwołany po tym, jak wydał zgodę na dostęp do dokumentów dziennikarzom TVN24.
„Od tego momentu klucze ma wyłącznie kanclerz kurii, człowiek – jak twierdzi mój rozmówca – „bez kwalifikacji, ale w 120 proc. lojalny wobec Jędraszewskiego. Dostał wyłączne prawo decydowania o tym, kto i do czego ma dostęp w archiwach” – pisze Newsweek.



