Onet donosi, że zostało sześć miesięcy do zakończenia realizacji tunelu zakopianki, a inwestycja przebiega nie bez komplikacji.
W styczniu minister Andrzej Adamczyk wizytował tunel pod Luboniem Małym, który powstaje w ciągu zakopianki. Stwierdził, że cała inwestycja ma być zakończona z końcem 2021 roku. – Dyrektor budowy zapewnił mnie, że będą robili wszystko, aby Polacy mogli przejechać tym tunelem na Sylwestra do Zakopanego. Siarczyste mrozy ani koronawirus nie zatrzymały budowy zakopianki. Polskie tunele, mimo zimy, mimo pandemii, są budowane, są w trakcie realizacji – mówił Adamczyk podczas konferencji prasowej.
Teraz Onet.pl donosi o problemach na budowie. „Wiele mówi już sam fakt, że obecnie budowa tunelu zaawansowana jest w 62,5 proc. (stan na 25 maja 2021 r.). Jeśli taki procent prac wykonano po blisko pięciu latach, trudno uwierzyć, że brakujące 37,7 proc. uda się wykonać w sześć miesięcy. Zwłaszcza że – jak ustalił Onet – robotników na placu budowy w ostatnich czasach… ubywa, zamiast przybywać” – czytamy w portalu.
– Obecnie większość pozostałych do wykonania wewnątrz tunelu robót (…) nie wymaga już stosowania ciężkich maszyn. Będą postępować one szybciej, bo to w większości roboty montażowo-instalacyjne – tłumaczy Iwona Mikrut, rzeczniczka GDDKiA w Krakowie.
(ko)

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.