Szybkie fakty

Kategoria Komunikacja
Data 24 października 2024
Czytanie ~3 min
Tematy autobusy, awarie pojazdów, jesienne przeziębienia
Komunikacja · 24 października 2024 · 3 min czytania

Czekasz na przystanku, a autobus nie przyjechał? Kierowcy chorują

Autor: Jarosław Strzeboński Aktualizacja: 24.10.2024 Lokalizacja: Kraków

Prywatny przewoźnik Mobilis zmaga się z rosnącą liczbą zwolnień lekarskich. W rezultacie część autobusów nie wyjechała dzisiaj z zajezdni.  Sytuację dodatkowo komplikują problemy techniczne z nowymi pojazdami. W efekcie, niektóre kursy linii, m.in. 102, 147, 189, 501 i 511, zostały odwołane.

Można powiedzieć, że jesienna pogoda pokonała kierowców. Choć za oknem jest słonecznie, to jednak rozpoczął się już jesienny okres przeziębień. Nie omija on również kierowców miejskich autobusów. Jak informuje Zarząd Transportu Publicznego, prywatny przewoźnik Mobilis raportuje o „zwiększonej liczbie zgłoszonych L4 przez prowadzących pojazdy”.

 – W wieczornym raporcie otrzymanym od przewoźnika Mobilis zostaliśmy poinformowani o problemie zwiększonej liczby zgłoszonych L4 przez prowadzących pojazdy – przekazała wczoraj miejska jednostka odpowiedzialna za organizowanie komunikacji miejskiej w naszym mieście. 

Szczególnie trudna sytuacja dotknęła linię 147, kursującą na Żabiniec, gdzie po południu, 23 października, z trzech wymaganych autobusów w ruchu pozostał jedynie jeden. To spowodowało, że częstotliwość kursów spadła trzykrotnie – zamiast co 10 minut, autobusy pojawiały się co 30 minut. Problemy dotyczyły nie tylko linii 147, ale także innych kluczowych połączeń w mieście.

 – Na przykład, na linii 102, rano 23 października przez pewien czas brakowało dwóch z pięciu autobusów, co mogło skutkować odwołaniem nawet 40% kursów. W podobnej sytuacji znalazły się również linie 189, 501 oraz 511, gdzie również wystąpiły braki taborowe, wpływające na regularność kursowania – wylicza Krakowska Platforma Komunikacyjna. 

Zarząd Transportu Publicznego  wyjaśnia, że 23 października wszystkie dostępne autobusy rezerwowe, które mogłyby zostać wykorzystane jako zastępstwo na liniach dotkniętych brakami taborowymi, zostały już w pełni rozplanowane. W efekcie, w niektórych przypadkach dochodziło do sytuacji, w których kursy były całkowicie niewykonywane. Dotyczyło to szczególnie mniejszych autobusów, tzw. „mini”, które nie mogły zostać zastąpione innymi pojazdami ze względu na brak odpowiedniego taboru. W większości przypadków kursy były realizowane, jednak nie zgodnie z ustalonym rozkładem jazdy, co dodatkowo komplikowało sytuację pasażerów.

Zwolnienia chorobowe kierowców to nie jedyny problem, z którym boryka się Mobilis. Pomimo zakupu 151 nowych nisko- lub zeroemisyjnych autobusów, które miały zapewnić sprawną obsługę 29 linii w Krakowie, firma napotkała trudności związane z wdrożeniem nowego taboru. 

Tak wyglądają nowe granatowe autobusy Mobilisa (ZDJĘCIA)

Problemy z nowymi autobusami potwierdza ZTP. Miejska jednostka wyjaśnia, że otrzymała raporty, w których wskazywano na blokowanie się drzwi w niektórych pojazdach. „Pojazdy są całkowicie nowe, zostały dostarczone na kilka dni przed rozpoczęciem kontraktu, więc występują w nich problemy tzw. wieku dziecięcego” – tłumaczy ZTP.

 – Należy podkreślić, że wszystkim pracownikom, jednostkom czy spółkom wykonującym prace w zakresie szeroko pojętego transportu zbiorowego przede wszystkim zależy na bezpieczeństwie pasażerów, dlatego niektóre pojazdy musiały wrócić do zajezdni w celu sprawdzenia systemów odpowiadających za wymianę pasażerską na przystanku. Warto tutaj podkreślić, że pasażerowie podczas jazdy autobusu byli w pełni bezpieczni – podkreśla ZTP.

Zarząd Transportu Publicznego zapowiedział, że dokładnie przyjrzy się wszystkim zaistniałym problemom związanym z realizacją kontraktu przez firmę Mobilis. Zgodnie z deklaracjami, każda sytuacja będzie skrupulatnie analizowana, a jeśli okaże się, że przewoźnik nie spełnia warunków umowy, zostaną naliczone kary umowne.

Patrycja Bliska 

Reklama