Czołgał się 40 metrów wąską rurą, by uratować kota. „Superbohaterowie nie noszą peleryny”

Wystraszony kto utknął w kanalizacji, ale z pomocą ruszył mu jeden ze strażaków. Akcja do łatwych nie należała, ale zakończyła się sukcesem. 
 
Wszystko działo się na ulicy Bobrzyńskiego. Potrącony kot wpadł do kanalizacji i na miejscu pojawiła się straż pożarna, by uratować zwierzaka.
 
Wystraszony kot utknął między dwoma studzienkami i z przerażenia nie chciał wyjść. W tej sytuacji strażacy podjęli decyzję o wejściu do rury niewiele większej od człowieka. Udało się tam dostać jednemu ze strażaków, a następnie czołgał się tą rurą ok. 40 metrów.
 
Akcja zakończyła się powodzeniem – kot został złapany i zawieziony do lecznicy.
 
„Bo prawdziwi superbohaterowie nie noszą peleryny! Dziękujemy za Wasze codzienne poświęcenia i za uratowanie kolejnej żyjącej istotny” – pochwaliło dzielnego strażaka Krakowskie Towarzystwo Ochrony nad Zwierzętami.
 
Michał Lop

Najnowsze

Co w Krakowie