Czy miasto wykupi tereny wokół Zakrzówka? Tego chcą aktywiści

Zakrzówek / fot. KRKnews.pl

Komisja Dialogu Obywatelskiego ds. Środowiska chce, by miasto wywłaszczyło tereny wokół Zakrzówka. Działki posiadają status użytku ekologicznego. Według aktywistów jest to jedyne rozwiązanie, które pozwoli na ochronę cennych terenów przyrodniczych.

Aktywiści z Komisji Dialogu Obywatelskiego ds. Środowiska dowiedzieli się, że właściciele terenów wokół użytku ekologicznego Zakrzówek mogą starać się o zniesienie statusu ochronnego dla tego obszaru. Jak twierdzą, taka informacja znalazła się w felietonie prezydenta Jacka Majchrowskiego, opublikowanym w dwutygodniku Kraków.pl. Prezydent pisał o uchwale Rady Miasta Krakowa, wedle której użytek ekologiczny miałby zostać także utworzony na terenach, które nie należą do miasta.

– „Za” była zdecydowana większość radnych ze wszystkich klubów, podobnie jak aktywiści miejscy. Na nic się zdały tłumaczenia, że to rozwiązanie jest najgorszym z możliwych, ponieważ nie dość, że Miasto może być zmuszone do wypłaty odszkodowań właścicielom, którym uniemożliwiliśmy korzystanie z ich własności, to i tak po jakimś czasie będą mogli się oni starać o zniesienie statusu użytku ekologicznego i jeżeli udowodnią, że teren stracił swoje walory przyrodnicze, to mimo miejskich odszkodowań i tak potem go zabudują. Po prostu zapłacimy ogromne sumy, a i tak nie będziemy jako Miasto mieli praw do terenu – twierdzi Jacek Majchrowski. Według prezydenta właściciele żądają 109 mln zł odszkodowania.

Komisja Dialogu Obywatleskiego ds. Środowiska chce, by miasto wywłaszczyło działki wokół Zakrzówka. Zwracają uwagę, że tereny posiadają status użytku ekologicznego, ponieważ znajdują się tam chronione gatunki zwierząt i roślin. Oznacza to, że działki nie mogą zostać zabudowane.

Aby zbudować nowe budynki na terenach o statusie użytku ekologicznego, właściciele musieliby udowodnić, że działki straciły cenne walory przyrodnicze. Według aktywistów mogłoby to prowadzić do „celowych nadużyć i wytruwania cennych gatunków roślin i zwierząt”. To dlatego uważają, że wywłaszczenie terenów wokół Zakrzówka jest jedyną drogą do ochrony tego cennego miejsca.

(js)

Zobacz także