Szybkie fakty

Kategoria Miasto
Data 15 kwietnia 2020
Czytanie ~4 min
Tematy Czarnobyl, pożar w Czarnobylu, promieniowanie
Miasto · 15 kwietnia 2020 · 4 min czytania

Rozprawiamy się z mitami. Czy promieniotwórcza chmura z Czarnobyla dotrze do Krakowa?!

Autor: Grzegorz Górski Aktualizacja: 15.04.2020 Lokalizacja: Kraków

W ostatnich dniach w czarnobylskiej Strefie Wykluczenia strażacy walczyli z szalejącym ogniem, który niebezpiecznie zbliżał się do Czerwonego Lasu, przechowalni radioaktywnych odpadów i zamkniętej elektrowni jądrowej. Na szczęście stał się cud! W nocy spadł deszcz i ugasił szalejący pożar. Jednak czy jesteśmy bezpieczni? Wiele osób obawia się, że chmura z promieniotwórczymi pierwiastkami dotrze do Krakowa. 

W ugaszeniu pożaru brało udział ponad 500 osób i 110 pojazdów. Ponadto w akcji brały udział samoloty i śmigłowce, a także pancerne maszyny IMR i BAT-2. Był to największy pożar w historii od momentu zamknięcia elektrowni w 1986 r. Doszczętnie spłonęły ośrodek wczasowy „Szmaragdowy” i wioska Iłownica, które był popularnymi miejscami wśród ekstremalnych turystów. Ogień był blisko Nowej Arki, gdzie znajduje się IV Reaktor – płomienie dzieliło zaledwie 500 metrów od miejsca atomowej katastrofy sprzed ponad 30 lat! W dodatku pożar dotarł do najbardziej radioaktywnego miejsca w strefie, czyli Czerwonego Lasu. 

https://www.facebook.com/Napromieniowani/photos/a.721369584541271/3385780848100118/?type=3&theater

Na szczęście, zaczął padać deszcz, który okazał się znacznie większy niż prognozowane opady. Dzięki temu udało się opanować pożar. Jednak czy jesteśmy bezpieczni? 

Co z radioaktywną chmurą?

W internecie zaczęło pojawiać się wiele informacji, że do Polski może dotrzeć radioaktywna chmura z niebezpiecznymi promieniotwórczymi pierwiastkami, powodującymi groźne choroby. Czy faktycznie pożar w Strefie Wykluczenia może być groźny dla mieszkańców Małopolski? 

– Ilość substancji przedostających się do atmosfery podczas pożarów lasu w okolicach Czarnobyla nie stanowi zagrożenia dla ludności Polski nawet w przypadku wystąpienia niekorzystnych wiatrów kierujących masy powietrza nad terytorium Polski – mówi w rozmowie z KRKnews.pl Stanisław Janikowski, rzecznik Państwowej Agencji Atomistyki.

Dr Łukasz Młynarkiewicz, p.o. prezesa Państwowej Agencji Atomistyki wydał oświadczenie i uspokaja, że poziomy skażeń promieniotwórczych powietrza, wynikające z pożarów lasów w Strefie Wykluczenia nie mają wpływu na sytuację radiacyjną na terenie Polski. Ponadto w ostatnich tygodniach na obszarze Polski i Ukrainy kierunki wiatru są zachodnie i południowo-zachodnie. Sytuacja jest stale monitorowana w stacjach pomiarowych.

Zagrożenia nie ma?

– Państwowa Agencja Atomistyki na bieżąco monitoruje sytuację radiacyjną za pośrednictwem sieci stacji PMS, rozmieszczonych na terenie całego kraju, która jest sukcesywnie rozbudowywana z uwzględnieniem potencjalnie zagrożonych obszarów, w tym wzdłuż wschodniej granicy Polski. Ponadto, Centrum analizuje dane z wysokoczułych stacji ASS-500 i pozostaje w kontakcie z ukraińskim dozorem jądrowym oraz Międzynarodową Agencją Energii Atomowej. Poziomy skażeń promieniotwórczych powietrza wynikające z pożarów lasów w otoczeniu Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej nie wymagają podejmowania żadnych dodatkowych działań na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej – stwierdza dr Młynarkiewicz. 

W internecie zaczął jednak krążyć niepokojący filmik, na którym widać symulację radioaktywnej chmury docierającej do Polski. Jak tłumaczy serwis Napromieniowani.pl nie ma się czego obwiać, ponieważ radioaktywny izotop Cezu-137 jest już po pierwszym półrozpadzie, więc połowa jąder rozpadła się na stabilny bar, a maksymalne wartości szkodliwego pierwiastka, docierające nad Polskę to 0,00001 Bq/m3 przy rocznym limicie wynoszącym 3700000 Bq.

https://www.facebook.com/Napromieniowani/posts/3386379491373587?__xts__[0]=68.ARA3f3oHtIFP7vBCEyUHTb7A3LeE3XUFpJT7RzKInzAKiteHAI3x1d7Y2uKeE6IgGfMwSfqwTYNukp3DS4yPZcr2DbbtKP91xZO155OPf087VNZ0phJNqXyHVp_LSoOH8ilJUexGRrHPauJvGv4CebR-C9vtjcYD7CUBuq9_kFrNhoZBQTwspkCez9WIR5MMGsTtgrqvUtcqDeYYWSfgLO9AIp6ks5fBcoMLPB1dt7YxSZdBW4ek7289TOKT3gzC8GhjZWqcmU9reu02oNERa0m_nUrCS0bOJIcEtcNqSZDMwMFzoMbGIZJXcr0VW6tkT4ll-JRix2Sj44nDFn_tNKaOiA&__tn__=-R

Czy trzeba zaopatrzyć się w płyn Lugola?

Słynny płyn Lugola zdobył sławę w Polsce po wybuchu w Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej. Lek podawany jest jako zabezpieczenie przed wchłonięciem radioaktywnego izotopu Jodu-131.

– Taka jednorazowa duża dawka jodu miała za zadanie celowe wstrzymanie pracy tarczycy na 10 dni licząc od dnia przyjęcia Lugoli – nazywamy to efektem Wolffa-Chaikoffa. W tym czasie gruczoł nie syntezuje hormonów i nie akumuluje radioaktywnego jodu. Tymczasem okres półrozpadu jodu-131, który unosił się w powietrzu 34 lata temu, to 8 dni – możemy przeczytać w serwisie Napromieniowani.pl. 

Jednak specjaliści zwracają uwagę, że niebezpieczny jod-131 już dawno się zdążył rozpaść i nie ma go w Czarnobylu. Płyn Lugola nie ochroniłby nikogo przed radioaktywną chmurą. Ponadto już małe dawki mogą doprowadzić do nadczynności tarczycy, a specyfik przeznaczony do picia wydawany jest tylko na receptę. 

– Odnośnie do stosowania preparatów ze stabilnym jodem (w tym tzw. płynu Lugola), to podawanie takich preparatów jodem ma zastosowanie tylko i wyłącznie w sytuacji, w której może wystąpić narażenie człowieka na promieniotwórcze izotopy jodu (szczególnie I-131). Natomiast dominującą substancją promieniotwórczą w Czarnobylskiej Strefie Wykluczenia jest Cez-137. W przeciwieństwie do promieniotwórczego jodu, cez-137 nie kumuluje się w tarczycy, przez co nie powoduje istotnego narażenia tego narządu na promieniowanie jonizujące – informuje rzecznik PAA.

https://www.facebook.com/Napromieniowani/photos/a.721369584541271/3388614591150077/?type=3&theater

Gdzie można sprawdzić sytuację radiacyjną w Polsce?

Na stronie Polskiej Agencji Atomistyki znajdziecie mapę, monitorującą sytuację radiacyjną w Polsce. W naszym kraju znajduje się ponad 20 tego typu placówek, a w Małopolsce 2 – w Krakowie i Tarnowie. 

Obecnie moc dawki gamma w µSv/h w Krakowie wynosi 0.118 µSv/h, a w Tarnowie 0.081 µSv/h. Oznacza to, że wszystkie dawki są w normie. 

Tragedia, która zmieniła świat

26 kwietnia 1986 r. miały miejsce dwa wybuchy w IV Reaktorze Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej. Było to efektem nie tylko nieudanego eksperymentu, ale przede wszystkim wadliwej konstrukcji reaktora. W wyniku katastrofy zmarło 28 osób, a mieszkańcy Prypeci, Czarnobyla i okolic zostali ewakuowani. Na tych terenach utworzono Strefę Wykluczenia i Poleski Państwowy Rezerwat Radiacyjno-Ekologiczny.

js

Reklama