Czy za rok w Krakowie powstanie zaplecze techniczne Kolei Małopolskich

Musisz przeczytać

W połowie 2021 roku powinno być gotowe zaplecze techniczne Kolei Małopolskich. To oznacza, że pociągi małopolskiego przewoźnika będą myte i serwisowane w Krakowie. Inwestycja jest już mocno opóźniona. Powód? Polityka.

W poniedziałek 27 kwietnia 2020 r. Sejmik Województwa Małopolskiego wyraził zgodę na objęcie przez samorząd regionalny 1800 udziałów w spółce Koleje Małopolskie. Ich wartość to 1,8 mln złotych. Urząd Marszałkowski ogłosił, że decyzja radnych sejmiku daje „zielone światło dla zaplecza technicznego Kolei Małopolskich”. Obiekt ma powstać na terenie stacji kolejowej Kraków Towarowy.

Wreszcie…

Jednak przez długi czas ważna dla Kolei Małopolskich inwestycja stała pod znakiem zapytania. Wszystko przez politykę.

Pomysł na stworzenie w Krakowie miejsca, gdzie małopolskie pociągi i wagony można by myć i serwisować, pojawił się kilka lat temu. Wtedy w Małopolsce rządziła koalicja PO-PSL. Były już nawet wstępne uzgodnienia z PKP dotyczące przekazania nieruchomości na zaplecze techniczne dla spółki kolejowej należącej do marszałka.

Po wyborach w 2015, kiedy w kraju przestała rządzić koalicja PO-PSL, a władzę przejęło PiS, zaczęły się kłopoty. Nowe władze PKP, powołane przez PiS, nie chciały porozumienia z samorządem, w którym rządzili politycy PO i PSL. Pojawiły się argumenty,że to PKP powinny odpowiadać za inwestycję. Choć sam projekt Kolei Małopolskich (a nie PKP) miał gwarancje unijnej dotacji na inwestycję.

Przepychanki, obwinianie się o opóźnianie uzgodnień trwały do wyborów samorządowych w 2018 roku. Wtedy władzę w Małopolsce przejęło PiS i sprawę udało się ruszyć z miejsca. I okazało się, że PKP jednak może zgodzić się na przekazanie nieruchomości potrzebnej do wybudowania zaplecza dla Kolei Małopolskich.

Te same argumenty

Jak informuje Urząd Marszałkowski, podległa mu spółka Koleje Małopolskie ubiega się o dofinansowanie projektu „Budowa i wyposażenie zaplecza technicznego do obsługi taboru kolejowego”. Chodzi miejsce do wykonywania przeglądów okresowych, dokonywania napraw bieżących i awaryjnych, całorocznego mycia i czyszczenia oraz odstawiania pociągów w celu sprzątania.
– Jesteśmy właścicielem i dysponentem jednoosobowej spółki województwa. Mamy podpisaną umowę z PKP na 30-letnią dzierżawę gruntu. Wiemy, ile dotychczas kosztowało nas utrzymanie i serwisowanie taboru kolejowego u różnych podmiotów – argumentuje marszałek Witold Kozłowski.

To właśnie z takich powodów kilka lat temu koalicja PO-PSL zgłosiła pomysł budowy zaplecza dla Kolei Małopolskich.

Mało czasu, za mało pieniędzy

Zgodnie z ogłoszeniem o przetargu na projekt i realizację tej inwestycji, nowe zaplecze powinno być gotowe w połowie 2021 roku. Czasu jest mało, a przetarg nie został jeszcze rozstrzygnięty. Przynajmniej nie ma na ten temat oficjalnej informacji. A oferty otwarto już w połowie marca.

Zamiar wykonania zaplecza dla małopolskich pociągów zgłosiły cztery firm. Najtańszą ofertą złożyły wspólnie firmy Budimex z Warszawy i KZN Rail z Krakowa. Gotowe są zaprojektować i zbudować zaplecze techniczne Kolei Małopolskich za blisko 91 mln zł. To więcej niż przewidziano na ten cel, bo kosztorys zakładał wydanie 85,5 mln złotych.

Grzegorz Skowron

- Advertisement -spot_img

Przeczytaj również

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
- Advertisement -spot_img

Najnowsze

KRK News Poleca