Od 1 czerwca rozpoczął się kolejny sezon działalności Krakowskiego Tramwaju Wodnego, który miał przyciągnąć zarówno mieszkańców, jak i turystów. W ofercie znajdują się różne trasy, od krótszych rejsów po Krakowie, po dłuższe wyprawy aż do malowniczego Tyńca. Jednak ceny biletów, które wahają się od 24 zł za najkrótszą trasę między Kazimierzem a Salwatorem do 95 zł za bilet normalny na trasę do Tyńca, wywołały prawdziwą burzę wśród krakowian.
Główna kontrowersja dotyczy pytania, dla kogo właściwie jest przeznaczony Krakowski Tramwaj Wodny – dla mieszkańców czy dla turystów? O ile oferta jest atrakcyjna, wysokie ceny biletów mogą skutecznie odstraszać mieszkańców miasta. Koszt jednorazowego przejazdu tramwajem wodnym może dorównać cenie miesięcznego biletu komunikacji miejskiej w Krakowie, co dla wielu jest nie do przyjęcia.
Ceny wywołały gorącą dyskusję wśród mieszkańców Krakowa. Media społecznościowe zalała fala krytycznych komentarzy. „Fajna koncepcja, tylko czemu to takie koszmary. To się nadaje do Zakopanego albo Pcimia. Brakuje białego misia i stoiska z oscypkami na dziobie. Masakra,” pisze jeden z użytkowników. Inny dodaje: „Cena dramat, to prawda. To już lepiej rowerem albo autobusem do Tyńca.” „Jeden przejazd to koszt miesięcznego biletu MPK,” zauważa kolejny mieszkaniec.
W ostatnich dniach krakowski magistrat intensywnie promuje tramwaj w mediach społecznościowych i miejskich telewizjach. Przekaz urzędników jest prosty – Krakowski Tramwaj Wodny powstał jako kolejny środek komunikacji miejskiej dla mieszkańców Krakowa, jednak rzeczywistość pokazuje, że jest to przede wszystkim atrakcja turystyczna. Wysokie ceny biletów skutecznie odstraszają mieszkańców, którzy woleliby korzystać z tańszych i bardziej praktycznych form transportu, takich jak autobusy czy rowery. Koszt jednorazowego przejazdu tramwajem wodnym może dorównać cenie miesięcznego biletu komunikacji miejskiej w Krakowie, co dla wielu jest nie do przyjęcia.
Nowy sezon Krakowskiego Tramwaju Wodnego z pewnością przyciągnie wielu turystów, jednak polityka cenowa wywołała spore kontrowersje i niezadowolenie wśród mieszkańców Krakowa. Czy tramwaj wodny, ze swoimi „cenami z kosmosu,” faktycznie ma szansę stać się popularnym środkiem transportu dla krakowian, czy też pozostanie atrakcją głównie dla turystów? To pytanie pozostaje otwarte.
Tramwaj wodny kursuje codziennie od 1 czerwca do 30 września w godzinach od 10:00 do 18:00. Bilety ulgowe przysługują dzieciom do lat 6, uczniom, studentom, emerytom, rencistom oraz osobom posiadającym KKM. Bilety na rejsy po terenie Krakowa można zakupić u kapitana tramwaju, co wyklucza możliwość wcześniejszej rezerwacji. Natomiast bilety na trasę z Krakowa do Tyńca są dostępne online.
Cennik:
Trasa Kraków – Tyniec
Bilet normalny: 95 zł
Bilet ulgowy: 75 zł
Trasa Tyniec – Kraków
Bilet normalny: 95 zł
Bilet ulgowy: 75 zł
Rejs widokowy w Tyńcu
Bilet normalny: 45 zł
Bilet ulgowy: 40 zł
Trasa Galeria Kazimierz – Salwator Flisacka
Bilet normalny: 24 zł
Bilet ulgowy: 20 zł
Trasa Salwator Flisacka – Galeria Kazimierz
Bilet normalny: 24 zł
Bilet ulgowy: 20 zł
Krakowski Tramwaj Wodny wrócił na Wisłę. Spod Galerii Kazimierz na Salwator zapłacimy 24 zł
Jarek Strzeboński



