Współczesna szkoła to nie tylko sprawdziany i tablica multimedialna, ale też coraz większa presja rówieśnicza i stres. Jak z nim walczyć, kiedy tradycyjne metody zawodzą? Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 93 znaleźli na to własny, czworonożny sposób. W placówce ruszył właśnie pilotażowy program dogoterapii, który ma pomóc młodzieży w dbaniu o zdrowie psychiczne i budowaniu odporności emocjonalnej. Co najciekawsze – dorośli nie mieli z tym pomysłem nic wspólnego. Cała inicjatywa wyszła od samych siódmoklasistów.
Od akademickiej burzy mózgów do szkolnej praktyki
Geniusz tego projektu tkwi w jego korzeniach. Pomysł nie narodził się w gabinecie dyrektorskim, ale podczas warsztatów BizTechLab organizowanych na Akademii Górniczo-Hutniczej. To tam kreatywni siódmoklasiści z SP 93 opracowali projekt zatytułowany „Dogoterapia w szkole”.
Młodzież wykazała się niezwykłą dojrzałością i zdiagnozowała problem, z którym szkolni psycholodzy mierzą się od lat: barierę wstydu.
Dojrzałe podejście nastolatków spotkało się z natychmiastową reakcją ze strony magistratu. Władze miasta postanowiły sfinansować inicjatywę, nadając jej status programu pilotażowego. Dzięki temu wsparciu w szkole regularnie pojawia się certyfikowany dogoterapeuta wraz ze specjalnie wyszkolonym psem.
Nowy wymiar edukacji emocjonalnej
Pilotaż w SP nr 93 udowadnia, że głos uczniów ma realną siłę sprawczą. Obecność czworonogów w klasach to nie tylko chwile radości i ucieczka od podręczników, ale przede wszystkim przemyślane narzędzie terapeutyczne. Szkoła pokazuje, że dbanie o dobrostan psychiczny dzieci może iść w parze z nauką empatii, a najlepsze rozwiązania problemów młodzieży rodzą się wtedy, gdy da się jej dojść do głosu.
Jeśli program pilotażowy przyniesie oczekiwane rezultaty, niewykluczone, że merdające ogony na stałe wpiszą się w krajobraz innych placówek edukacyjnych.
Patryk Trzaska
Fot. Krakow.pl



