Stare drzewo spadło na alejkę w Parku Jordana. W tym czasie spacerowali tam krakowianie, którzy ledwo zdążyli uciec. Na szczęście, nikomu nic się nie stało.
Informacje otrzymaliśmy od naszej Czytelniczki. Z relacji wynika, że pod drzewem znajdowało się wtedy wiele osób, przemierzających alejkę. Udało im się uciec w ostatniej chwili.
– Wywiązała się panika, bo ludzie pewnie uciekli przed śmiercią… Potem zbiegł się już cały tłum gapiów” – relacjonuje nasza Czytelniczka,
Według niej przyczyną mogły być przegniłe korzenie drzewa.
O tej sprawie na razie nie wie policja. – Nie otrzymaliśmy żadnego zgłoszenia – mówi KRKnews sierż.szt. Bartosz Izdebski z biura prasowego.

js



