Krakowskie Zapusty. Przegląd pączkowych rekomendacji na tłusty czwartek

Musisz przeczytać

Pączkowe szaleństwo tuż, tuż. Popularny przesąd mówi, że zjedzenie w tłusty czwartek przynajmniej jednego pączka zapewnia szczęście i pomyślność na cały rok. Stajemy zatem w długich kolejkach do cukierni, a co bardziej zapobiegliwi odbiorą złożone wcześniej zamówienia. Łącznej liczby pączków zjedzonych przez krakowian w czwartek nikt nie policzy dokładnie, ale można oszacować, że będzie to między 2 a 2,5 miliona! Zobaczcie nasze rekomendacje pączków tradycyjnych oraz nowych pomysłów z krakowskich cukierni i piekarni.

Warto zadbać o to, by zjedzone przez nas pączki były też pyszne. Oto lista rekomendacji pączków z krakowskich cukierni z tradycją oraz nowych rzemieślniczych piekarni.

Pączki tradycyjne to takie smażone na smalcu, niezbyt duże, o delikatnym puszystym cieście, z konfiturą z róży oraz lukrową polewą lub pudrową posypką. Co ważne, krakowscy cukiernicy, często wyrabiający pączki od kilku pokoleń, wciąż stawiają na ich ręczną produkcję i to naprawdę można poczuć w ich smaku. Do absolutnej pączkowej czołówki, która dzieli między siebie czołowe miejsca w pączkowych rankingach, należą:

Ale polecam Wam też nowe pączkowe “wynalazki”. Znajdziecie je między innymi tutaj:

  • Świeżo Upieczona. Rodzinna Piekarnia Rzemieślnicza (ul. Cystersów 26c/LU4, https://www.swiezo-upieczona.com.pl/) na Tłusty Czwartek przygotowała 4 pączki, które są wypiekane w piecach chlebowych: klasyczny z konfiturą różano-malinową, z bezą włoską i konfiturą z czarnej porzeczki, creme brulee z waniliowym kremem i karmelową polewą oraz tiramisu, inspirowany kultowym włoskim deserem. Wcześniejsze zamówienia bardzo wskazane!
Pączki z piekarni Świeżo Upieczona. fot. Szymon Gatlik
  • Piekarnia Ferment (Zielonki, ul. Paryska 2 i  Kraków, ul. Wrocławska 53D, https://www.facebook.com/PiekarniaFerment/) będzie miała 3 rodzaje pączków, tradycyjnie smażonych na smalcu: klasyczne z różą i lukrem lub cukrem pudrem, pączki serowe oraz z białą czekoladą i soloną pistacją. Także tutaj lepiej jest zamówić z wyprzedzeniem!
Pączki z pistacją z Fermentu. fot. Piekarnia Ferment
  • ONUTS (ul. Rakowicka 11, w podwórku, https://www.facebook.com/onuts.krk/) to z kolei propozycja dla prawdziwych pączkowych hipsterów i to nie dlatego, że obsługa mówi po angielsku. Tutejsze pączki i donuty z dziurką kupicie w wielu odjechanych smakach, jak choćby z pikantnym kurczakiem (!), kimchi z serem (!!), albo z boczkiem i syropem klonowym (!!!). Są też słodkie wersje, z kremem pistacjowym, słonym karmelem, kremem cytrynowym i wiele innych. Wybór tutaj jest ogromny.

Tradycja mówi, że w Tłusty Czwartek trzeba zjeść co najmniej jednego pączka. Na szczęście nie ma tu mowy o maksymalnej liczbie zjedzonych pączków, dlatego można, a nawet trzeba w ten dzień zaszaleć. W końcu to końcówka karnawału!

Szymon Gatlik
Przewodnik kulinarny i winiarski, miłośnik lokalnej kuchni, członek Slow Food International, międzynarodowej organizacji dbającej o “dobre, czyste i sprawiedliwe” jedzenie. Ekspert programu Polskie Skarby Kulinarne. Jest m.in. autorem tras kulinarnego zwiedzania Krakowa i jedynym certyfikowanym przewodnikiem po krakowskiej winnicy Srebrna Góra.

- Advertisement -spot_img

Przeczytaj również

2 KOMENTARZE

2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Oceniane
Inline Feedbacks
View all comments
- Advertisement -spot_img

Najnowsze

KRK News Poleca