Są wszędzie: w małych piekarniach, w dyskontach w supermarketach. A gdzie najlepiej je kupować? Nasz tester spróbował kilku różnych pączków zakupionych w Krakowie. Dla których warto zgrzeszyć, a które lepiej omijać z daleka? Sprawdźcie!
4. miejsce. Carrefour
Za ok. 1,40 zł do wyboru mamy tylko pączki z cukrem lub lukrem, bez dodatkowej obsypki z płatków róży czy pomarańczowej skórki. Ciasto jest mięciutkie. Nadzienie zaczyna się dopiero w połowie i jest go bardzo mało. Smak róży jest słabo wyczuwalny, a konsystencja przypomina raczej jakieś tanie smarowidło niż różaną konfiturę. Minusem jest niewielki rozmiar. Mimo to pączki z Carrefoura nie są złe.



