Gorąca dyskusja radnych, ale Agencja Rozwoju Miasta Krakowa dostaje Wesołą

Musisz przeczytać

Agencja Rozwoju Miasta Krakowa dostanie na własność nieruchomości kupione przez gminę od Szpitala Uniwersyteckiego. Rada Miasta zgodziła się wnieść aport do tej miejskiej spółki. Chodzi o tereny Wesołej, czyli nieruchomości między ulicami Kopernika a Grzegórzecką. Przed głosowaniem doszło do gorącej dyskusji.

Wyniki głosowania były raczej przesądzone. A to dlatego, że radni wspierający prezydenta (Koalicja Obywatelska i Przyjazny Kraków) doszli z nim do porozumienia w sprawie aportu dla Agencji Rozwoju Miasta Krakowa. Prezydent zobowiązał miejską spółkę do uwzględnienia wyników konsultacji im poinformował, że zostanie powołany zespół z udziałem 10 radnych, który będzie na bieżąco śledził działania ARMK.

Ale radni PiS i klubu Kraków dla Mieszkańców uznali, że to za mało. – Jestem niemile zaskoczony i rozczarowany – mówił Michał Drewnicki (PiS). – Skoro było tyle wątpliwości, to myślałem, że usłyszymy jakieś szczegóły, a tu padły tylko ogólne obietnice, które nie rozwiewają wątpliwości. Nie uzyskaliśmy informacji, które są potrzebne do podjęcia takiej decyzji – powiedział radny Drewnicki. I uznał, że przekazanie aportem Wesołej do miejskiej spółki to oddanie władzy i odpowiedzialności, które radnym powierzyli mieszkańcy. – To kupowanie kota w worku – stwierdził radny PiS. – Przed przekazaniem majątku o wartości blisko 300 mln zł, mamy prawo zobaczyć biznes plany i strategie zarządzania tymi terenami – podkreślił. Radny PiS przemawiał 35 minut.

– Jakbym był prezesem tej spółki, to bym szybko wszystko wynajął „w cztery ręce” i niech się martwią inni – stwierdził z kolei radny Adam Kalita (PiS). A ta rada konsultacyjna to fikcja – dodał.

Anna Prokop-Staszecka (Przyjazny Kraków) stwierdziła, że radny Drewnicki zabrał jej z życia 35 minut, choć wszystko mógł powiedzieć w 2 minuty. – To była kpina, Im mniej się mówi, tym mądrzej – dodał jej klubowy kolega Łukasz Wantuch.

Na to z kolei zareagował Michał Drewnicki, którzy zarzucił radnym popierającym aport, że nie chcą poświęcić 35 minut na sprawę tak ważną jak przekazanie spółce ogromnego majątku. Michał Starobrat (KO) przypomniał, że to jego klub odesłał kilka tygodni temu projekt do prezydenta. – I rozmawialiśmy o tym nie 35 minut, a dwa tygodnie – podkreślał.

Ostatecznie rada Miasta głosami radnych Koalicji Obywatelskiej i Przyjaznego Krakowa zgodzili się na oddanie Wesołej spółce ARMK. Radni PiS zgłosili wotum separatum od wyników głosowania. Poprawki PiS mające opóźnić przekazanie aportu o kilka lat zostały odrzucone.

(GS)

- Advertisement -spot_img

Przeczytaj również

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
- Advertisement -spot_img

Najnowsze

KRK News Poleca