W ubiegłym weekend miejsce spoczynku Patryka, syna Sylwii Peretti, zostało zniszczone. Sprawcę udało się zidentyfikować dzięki nagraniom z monitoringu. Okazał się nim 41-lerni mieszkaniec Krakowa. Mężczyzna wyraził chęć dobrowolnego poddania się karze 8 miesięcy ograniczenia wolności połączone z obowiązkiem nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne.
Z ustaleń śledczych wynikało, że do zdarzenia doszło w ubiegłym weekend. Na jednym z krakowskich cmentarzy miał być widziany mężczyzna, którego zachowanie świadczyło, że dopuścił się dewastacji nagrobka. Funkcjonariusze zabezpieczyli monitoring z miejsc, w których sprawca mógł być widziany.
– Błyskawiczne podjęte działania kryminalnych z VII Komisariatu Policji w Krakowie doprowadziły do ustalenia i zatrzymania sprawcy. To 41-letni mieszkaniec Krakowa. Mężczyzna przyznał się do zarzucanego czynu, a swoje zachowanie tłumaczył silnym upojeniem alkoholowym. Decyzją prokuratury podejrzany usłyszał zarzuty z art. 262 par.1 kk [Kto znieważa zwłoki, prochy ludzkie lub miejsce spoczynku zmarłego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2] – informuje małopolska policja.
Przypomnijmy, iż do tragicznego w skutkach wypadku doszło w sobotnią noc, 15 lipca, w rejonie mostu Dębnickiego. Pojazd zjechał na nadbrzeże i wylądował na dachu. Samochodem jechało czterech młodych mężczyzn, w wieku od 20 do 24 lat. Wszyscy zginęli. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący autem marki Renault Megane jadąc al. Krasińskiego w kierunku mostu Dębnickiego, stracił panowanie nad pojazdem, przejechał przez skrzyżowanie przed mostem, zjeżdżając na lewą stronę, uderzył w słup sygnalizacji świetlnej i lampę oświetlenia ulicznego, a następnie zjechał, dachując, po schodach na bulwar Czerwieński, gdzie z kolei uderzył w betonowy mur.
Pogrzeb 24-letniego Patryk P. Zginął w wypadku przy moście Dębnickim (GALERIA)
Patrycja Bliska



