Cracovia w piątek podejmuje Legię Warszawa. – Mecze z nimi zawsze mają duży ciężar gatunkowy – nie ma wątpliwości Jacek Zieliński, trener „Pasów”. Początek spotkania o godz. 20.30.
Cracovia świetnie zaczęła sezon, bo od dwóch wygranych: z Górnikiem Zabrze i Koroną Kielce. Prawdziwe schody zaczynają się jednak w piątek, meczem z Legią.
– Ale nie powiedziałbym, że ta potyczka będzie naszą weryfikacją. O co gramy, okaże się na koniec rundy. To dopiero trzecia kolejka. Nie odpłynęliśmy po 6 punktach w 2 spotkaniach i byciu w czubie tabeli – zaznacza trener Zieliński.
Legia poprzedni sezon miała fatalny i w drużynie doszło do rewolucji, którą przeprowadził nowy trener – Kosta Runjaić.
– Legia jest po gruntownym liftingu. Sam jestem ciekaw, jak będziemy wyglądali na ich tle. Na razie czujemy się mocni piłkarsko i motorycznie. Chciałbym, żebyśmy w piątek to potwierdzili. Jeśli to zrobimy, będzie dobrze – zaznacza Zieliński.
Mecz z Legią to zawsze gratka dla kibiców, a w przypadku, gdy nie ma derbów Krakowa, spotkanie z zespołem ze stolicy rośnie do miana hitu sezonu. To, w połączeniu z dobrym startem „Pasów” pozwala myśleć, że w piątek na stadionie Cracovii stawi się komplet kibiców.
– Mecze z Legią zawsze mają duży ciężar gatunkowy. Stołeczny klub wywołuje ponadnormatywne emocje i dużą „spinę”– przyznaje trener Zieliński.
Szkoleniowiec w piątkowy wieczór nie będzie mógł skorzystać z Jewhena Konoplanki i Mateja Rodina, który doznał drobnego urazu mięśniowego w ostatnim meczu.
Spotkanie Cracovia – Legia o godz. 20.30.



