Horror w Nowej Hucie! Niszczenie budynków podczas remontów to już plaga!

Niszczenie oryginalnych fasad, zmiana kolorów budynków na wściekły pomarańczowy czy pozbywanie się zabytkowych drzwi. Mieszkańcy Nowej Huty alarmują, że termomodernizacje i remonty są przeprowadzane byle jak. Większość budynków jest zabytkami, a mimo to są niszczone.

– Nowa Huta to miejsce wyjątkowe i jeden z najciekawszych zespołów urbanistycznych, jakie możemy oglądać w Krakowie. To również interesujący obszar w skali Polsce, jeżeli chodzi o okres lat 50. Ta przestrzeń powinna być chroniona. Nowa Huta jest wpisana jako obszarowy wpis do rejestru zabytków. Do rejestru wpisane są również niektóre budynki, ale nie dotyczy to całości Huty – mówi dla KRKnews.pl dr Michał Wiśniewski, historyk sztuki i architekt.

Nowa Huta była projektowana pod kierownictwem Tadeusza Ptaszyckiego, a poszczególne bloki tworzyli m.in. Marta i Janusz Ingardenowie, Stanisław Juchnowicz, Tadeusz Rembiesa czy Bolesław Skrzybalski. Jest to śmietanka najlepszych ówczesnych architektów.

Skutki remontów bloków w Nowej Hucie / fot. CC BY-NC-ND Fotodokumentacja Nowa Huta

– Stara Nowa Huta nie jest zwykłym blokowiskiem. Poszczególne budynki dzielnicy projektowane były osobno. Każdy z nich ma własną specyfikę – różnią się detalami, kolorami i fakturami tynków. Razem tworzą niepowtarzalną, unikalną, wartościową całość – opowiadają działacze Fotodokumentacja Nowa Huta, którzy aktywnie śledzą każdy przeprowadzany w dzielnicy remont.

Układ urbanistyczny Nowej Huty wpisano do rejestru zabytków Krakowa pod nr A-1132. Ochroną objęty jest nie tylko układ ulic, placów, zieleńców, ale także bryły i gabaryty budowli, wystrój architektoniczny i układ zieleni. Jednak nie przeszkadza to administratorom i właścicielom budynków, którzy przeprowadzają remonty bez należytej kontroli konserwatorskiej i „po kosztach”.

Zaklejanie wszystkiego styropianem i niszczenie fasad

Jednym z najczęstszych problemów nowohuckich zabytków jest„styropianizacja”. Budynki obklejane są płytami styropianowymi, co prowadzi do zatarcia proporcji. Oryginalne detale fasady jak m.in. delikatne gzymsy, obramowania okien, cokoły wykonane w technologii terazzo, portale są zniekształcane.

– Czasem wykonawca odtwarza detale w styropianie lub nawet nie zaprząta sobie tym głowy. Często zdarza się, że nawet jeśli wykonawca podejmie próby odtworzenia zakrytych detali, robi to nieumiejętnie, niestarannie, pobieżnie czy też bez należytej pieczołowitości – opowiadają oburzeni nowohucianie.

Skutki remontów bloków w Nowej Hucie / fot. CC BY-NC-ND Fotodokumentacja Nowa Huta

Wykonawców potrafi też ponosić fantazja i tworzą zupełnie nowe detale. Najlepszym przykładem są gzymsy pokryte błyszczącą blachą w formie spadzistych „daszków” lub płytkami ceramicznymi.

– Wiele z nowohuckich bloków pokrytych jest tynkiem szlachetnym. Oklejanie ich styropianem, wtórne tynkowanie i nieprofesjonalne malowanie niszczy go bezpowrotnie. Profesjonalna i zgodna ze sztuką restauracja tego tynku powinna polegać na oczyszczeniu go – apelują zatroskani działacze.

Chcieli wyrzucić zabytkowe drzwi do śmietnika!

Kolejnym problemem jest zmiana kolorystyki bloków, a przecież Nowa Huta była kiedyś kolorowa. W 2004 roku dr Waldemar Komorowski opracował na zlecenie Miejskiego Konserwatora Zabytków studium kolorystyczne dzielnicy. Administratorzy wolą jednak przemalowywać budynki na kolory, które nie mają nic wspólnego z oryginałem. Niektóre bloki są nawet wielokolorowe lub stają się pastelowe czy wściekle pomarańczowe.

Skutki remontów bloków w Nowej Hucie / fot. CC BY-NC-ND Fotodokumentacja Nowa Huta

Podczas remontów niszczone są oryginalne stolarki okienne i drzwiowe, podlegające ochronie konserwatorskiej. Wspólnoty i właściciele wymieniają je i niszczą bezpowrotnie. Z osiedli znikają również stare kute balustrady czy ozdobne latarnie. Zniszczone murki, otaczające tarasy idą z kolei do rozbiórki.

– Kilka tygodni temu w ostatnim momencie udało się uratować oryginalne, metalowe drzwi z ozdobami ślusarskimi lub kowalskimi, prowadzące do pomieszczenia, gdzie mieści się sklep Żabka przy os. Centrum A 3. Drzwi były już zdemontowane i przeznaczone do wywiezienia – grzmią aktywiści.

Nieskuteczne kontrole

Mieszkańcy wielokrotnie zgłaszali nieprawidłowości do Miejskiego Konserwatora Zabytków, ale mimo to nic się nie zmieniło. Interpelacje do prezydenta Jacka Majchrowskiego napisała w marcu Nina Gabryś, radna z KO.

– Piękne gzymsy, zdobienia, niepowtarzalna elewacja ginie pod styropianem w Nowej Hucie każdego dnia. To bardzo bolesna praktyka, naruszająca zabytkową tkankę budynków. Biuro Miejskiego Konserwatora ma obowiązek regularnie kontrolować roboty budowlane, niestety skala zaniedbań pozwala wnioskować, że te działania są niewystarczające – informuje KRKnews.pl Nina Gabryś.

Skutki remontów bloków w Nowej Hucie / fot. CC BY-NC-ND Fotodokumentacja Nowa Huta

Polityczka zwróciła uwagę na zaniedbania w budynkach przy blokach przy os. Zgody 5 i 13, os. Zielonym 12, os. Stalowym 9 czy os. Uroczym. Jednak z odpowiedzi prezydenta wynika, że Biuro MKZ stara się przeprowadzać interwencje i kontrole. Skala tego zjawiska, jest jednak coraz większa.

– Największym problemem jednak są sami inwestorzy i ich podejście do substancji zabytkowej. Niestety zdarza się, że wspólnoty mieszkaniowe i administratorzy ignorują wskazania i stawiane przez konserwatora warunki – dodaje radna.

Ochrona specjalna

– W Krakowie powinien powstać system zasad dot. termomodernizacji budynków, powinny powstać wytyczne. Proces termomodernizacji nie jest nieodwracalny i wiele niekorzystnych zmian w przyszłości da się naprawić, w wielu przypadkach wystarczy je na nowo pomalować – stwierdza dr Michał Wiśniewski.

Według mieszkańców niestaranne termomodernizacje i remonty mogą doprowadzić do utraty dziedzictwa architektonicznego, różnorodności i unikatowości. Członkowie wspólnot i mieszkańcy są narażani na niepotrzebne koszty. Wykorzystywane farby i tynki są gorszej jakości i posłużą krócej niż te oryginalne.

Skutki remontów bloków w Nowej Hucie / fot. CC BY-NC-ND Fotodokumentacja Nowa Huta

– Ten problem mogłoby rozwiązać utworzenie parku kulturowego, planowanego od wielu lat, ale na razie się to nie wydarzyło. Dopóki Huta nie otrzyma takiego statusu, to możliwości realnej ochrony budynków przed niekorzystnymi inwestycjami są ograniczone. To jest niestety słabość naszego systemu ochrony zabytków i systemu planowania przestrzennego, z którym sobie nie radzimy i ma to wpływ na to, jak wyglądają budynki poddawane modernizacji – komentuje architekt.

– Nieumiejętna renowacja pogłębia wizerunek Nowej Huty jako dzielnicy szarej i monotonnej, brzydkiej, jednokolorowej i o powtarzalnych bryłach budynków. Za kilka lat kiepskiej jakości materiały używane do tych pseudo renowacji sprawią, że bloki staną się ponownie odrapane, z odpadającymi płatami „nowych” tynków, zaciekami, glonami na styropianie – podsumowują mieszkańcy z Fotodokumentacja Nowa Huta.

js

Najnowsze

Co w Krakowie